Trump gotowy na spotkanie z zaciekłym wrogiem. "Byłbym zaszczycony"
Jeśli zawrzemy umowę, to nie mam nic przeciwko, żeby się spotkać z najwyższym przywódcą Iranu - zadeklarował Donald Trump. Zarazem przyznał, że "chyba nie jest ulubioną osobą" Modżtaby Chameneiego. Republikanin chce przerwać walki w Libanie. Jak poinformował, rozmawiał na ten temat z premierem Izraela oraz przedstawicielami Hezbollahu.

W skrócie
- Donald Trump zadeklarował gotowość do spotkania z najwyższym przywódcą Iranu, jeśli strony zawrą porozumienie kończące wojnę.
- Trump przyznał, że jeśli działania Iranu doprowadziłyby do śmierci amerykańskich żołnierzy, wznowiłby operację zbrojną przeciwko temu krajowi.
- Prezydent USA poinformował o postępie w sprawie zakończenia walk w Libanie i rozmowach z premierem Izraela oraz przedstawicielami Hezbollahu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Donald Trump przyznał w rozmowie z mediami w Gabinecie Owalnym, że gdyby w wyniku działań Teheranu zginęli amerykańscy żołnierze, wznowiłby operację zbrojną przeciwko Iranowi. - Jeśli zabiliby amerykańskich żołnierzy, myślę, że zrobiłbym to bardzo szybko - dodał.
Przekazał też, że byłby gotów spotkać się z nowym najwyższym przywódcą Iranu, jeśli stronom udałoby się osiągnąć porozumienie kończące wojnę.
- Nie chcę się spotykać. Ale gdybym miał się spotkać, byłbym zaszczycony takim spotkaniem. Chciałbym zobaczyć, czy uda nam się zawrzeć umowę, ale jeśli ją zawrzemy, możliwe, że bym się z nim spotkał. Nie miałbym nic przeciwko temu - podkreślił prezydent USA.
Przyznał, że "chyba nie jest ulubioną osobą" Chameneiego i powiedział, że w niektórych kręgach nowy irański lider cieszy się dobrą reputacją. Modżtaba Chamenei uzyskał stanowisko najwyższego przywódcy po śmierci ojca - Alego Chameneiego, który zginął z gronem najbliższych współpracowników w pierwszym dniu amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump o "postępie" w Libanie
Trump wyraził też przekonanie, że nie potrzebuje porozumienia z Iranem, by wydobyć z tego kraju zapasy wzbogaconego uranu. - Moglibyśmy to zrobić już teraz. Nie sądzę, żeby mogli nas powstrzymać, gdybyśmy chcieli, ale nie ma powodu. To jest zakopane - kontynuował.
Zapewnił też o "postępie" w sprawie zakończenia walk w Libanie i dodał, że rozmawiał na ten temat z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu i z Hezbollahem.
Nie wiadomo, czy prezydent rozmawiał bezpośrednio z przedstawicielami Hezbollahu - zaznaczył "The New York Times". Dziennik podkreślił, że byłoby to bardzo nietypowe, ponieważ Stany Zjednoczone uznają Hezbollah za organizację terrorystyczną.
Wcześniej w czwartek ta szyicka organizacja wspierana przez Iran odrzuciła propozycję zawieszenia broni wynegocjowaną przez izraelskich i libańskich dyplomatów w Waszyngtonie przy mediacji USA.
- Byłoby bardzo dobrze, gdyby Liban mógł zaznać pokoju. Liban był atakowany przez tak wiele lat, zawsze jako ten słabszy... Byłoby bardzo dobrze, gdyby to się wreszcie skończyło - powiedział Trump.













