Jak wynika z informacji do jakich dotarli dziennikarze The New York Times w ostatnich tygodniach prezydent USA wielokrotnie rozmawiał z premierem Kanady Justinem Trudeau. Dyskusje dotyczyły głównie skarg na politykę gospodarczą północnego sąsiada Stanów Zjednoczonych.
Zdaniem źródeł pojawił się jednak także temat traktatu z 1908 roku, który wyznaczył granice między dwoma krajami. Donald Trump miał zasugerować, że chce renegocjacji umowy. W szczególności chodzi o zasady podziału jezior i rzek znajdujących się na pograniczu.
"Kanadyjscy urzędnicy potraktowali komentarze pana Trumpa poważnie (...) nie uważają gróźb administracji Trumpa za puste. Widzą nową normalność, jeśli chodzi o Stany Zjednoczone" - napisano.
USA. Donald Trump: Kanada 51. stanem
Temat rewizji granic i wchłonięcia Kanady do Stanów Zjednoczonych pojawił się na początku lutego. Wówczas prezydent Stanów Zjednoczonych przekonywał, że Kanada bez pomocy finansowej nie jest w stanie przetrwać, w związku z czym, powinna zdecydować się na taki krok.
"Płacimy setki miliardów dolarów, aby subsydiować Kanadę. Dlaczego? Nie mamy żadnego powodu. Nie potrzebujemy niczego, co oni mają" - pisał w mediach społecznościowych Donald Trump.
"Bez tej ogromnej dotacji Kanada przestaje istnieć jako kraj zdolny do przetrwania. Brutalne, ale prawdziwe! Dlatego Kanada powinna stać się naszym ukochanym 51. stanem" - dodał.
Zdaniem amerykańskiego przywódcy, dołączenie do Stanów Zjednoczonych wiązałoby się z "o wiele lepszą ochroną militarną", a także niższymi podatkami dla obywateli.
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!















