Tropikalna choroba za naszą granicą. Jedna osoba nie przeżyła

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Samolot na lotnisku we Frankfurcie nad Menem w Niemczech. Jeden z pracowników portu zmarł na malarię
Malaria na lotnisku we Frankfurcie nad Menem została przyniesiona przez komary, które trafiły do jednego z samolotów na początku lipcaBORIS ROESSLER / DPA / DPA PICTURE-ALLIANCE AFP

"Malaria lotniskowa" w Niemczech. Jeden pracownik zmarł

Komar z rozłożonymi skrzydłami na białym tle, uwidaczniający smukłe ciało i długie nogi owada.
Komary mogą trafić do Europy na pokładzie samolotu lub w bagażach podróżnych i w ten sposób przynieść malarię na nasz kontynentinvaimage123RF/PICSEL

Zobacz również:

Tropikalne choroby w Europie. Groźnie nie tylko w Niemczech

Zobacz również:

"Polityczny WF": Pół godziny, by oddać butelki. Jak działa system kaucyjny? INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?