Reklama

Reklama

Tragiczny wypadek w USA. Samochód jechał pod prąd, zginęło siedem osób

Nie żyje siedem osób, w tym pięcioro dzieci - to bilans niedzielnego wypadku w północnej części stanu Illinois. Zdarzenie spowodowała kobieta jadąca pod prąd.

Tragedia wydarzyła się na międzystanowej autostradzie nr 90 w hrabstwie McHenry, około 80 kilometrów od Chicago. Jadąca pod prąd Acura TSX uderzyła w furgonetkę.

Według policji stanowej w furgonetce marki Chevrolet zginęło sześcioro pasażerów, w tym pięcioro dzieci w wieku od 5 do 13 lat. Poważne obrażenia odniósł kierowca tego pojazdu. Został przetransportowany helikopterem do centrum medycznego Uniwersytetu Loyola.

W wypadku zginęła także kobieta prowadząca Acurę. Funkcjonariusze poinformowali, że jechała autostradą pod prąd.

Reklama

Pojazdy stanęły w płomieniach

"Z nieznanych powodów kobieta jechała w złym kierunku zanim uderzyła w furgonetkę na zachodnim paśmie autostrady I-90" - sprecyzowała policja, dodając, że obydwa pojazdy stanęły w płomieniach.

Z powodu wypadku oba pasma międzystanowej autostrady były tymczasowo zamknięte dla ruchu, w tym zachodnie przez blisko 10 godzin.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy