W skrócie
- Właściciele baru w Crans-Montana są zdruzgotani po śmierci 40 osób podczas pożaru w noc sylwestrową. Małżeństwo wydało oświadczenie.
- Przeciwko właścicielom wszczęto śledztwo dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci oraz zaniedbań związanych z bezpieczeństwem.
- W tragedii ranni zostali także Polacy, a władze przyznały, że od 2019 r. w barze nie było kontroli pożarowej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Właściciele baru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana oświadczyli we wtorek, że są "zdruzgotani i przytłoczeni bólem" po śmierci 40 osób.
"Słowa nie są w stanie w pełni opisać tragedii, która rozegrała się tamtej nocy w Le Constellation. Nasze myśli są cały czas skierowane ku ofiarom, ich bliskim, którzy doświadczają tak straszliwej i przedwczesnej żałoby oraz ku tym wszystkim, którzy walczą o swoje życie" - przekazali Jacques i Jessica Moretti w swoim pierwszym publicznym oświadczeniu od czasu wszczęcia przeciwko nim śledztwa.
Obywatele Francji zostali oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci, nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała i nieumyślne podpalenie w związku z pożarem, który strawił ich bar około godz. 1:30 w Nowy Rok. W środku przebywał wówczas tłum młodych ludzi.
Tragedia w Szwajcarii. Właściciele baru zabrali głos
W oświadczeniu wydanym przez reprezentujących ich prawników, państwo Moretti stwierdzili, że mają "pełne zaufanie do śledczych, którzy wyjaśnią sprawę i odpowiedzą na wszystkie pytania".
"Zapewniamy o naszej pełnej współpracy i że w żadnym wypadku nie będziemy próbować uchylać się od tych działań" - zaznaczono. Według źródeł bliskich sprawie Jacques Moretti był znany francuskiemu wymiarowi sprawiedliwości z handlu narkotykami. Odbywał karę więzienia w 2005 i 2008 roku.
Szwajcaria. Tragedia w noc sylwestrową. Polacy wśród rannych
Większość z 40 ofiar śmiertelnych to nastolatkowie. Najstarsza ofiara miała 39 lat. W pożarze rannych zostało 116 osób. W gronie poszkodowanych znajdują się dwie osoby z polskim obywatelstwem.
We wtorek rano władze miejskie Crans-Montana przyznały, że od 2019 roku w obiekcie Le Constellation nie przeprowadzono żadnych kontroli bezpieczeństwa pożarowego.
Po zakończeniu śledztwa prokuratura kantonu Wallis zdecyduje, czy wnieść akt oskarżenia przeciwko parze, czy umorzyć sprawę
Źródło: AFP













