Tragiczna śmierć Polaka w Czechach. Problemy z otwarciem spadochronu

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Czerwono-biały śmigłowiec ratunkowy SAR 0719 czeskiego pogotowia lotniczego na tle nieba z chmurami
Śmigłowiec czeskiego lotniczego pogotowia ratunkowego (Zdj. ilustracyjne)letecká záchranná službamateriał zewnętrzny

W skrócie

  • W Czechach zginął 51-letni spadochroniarz z Polski.
  • Do wypadku doszło w okolicach lotniska w Klatovach.
  • Ratownicy nie zdołali uratować życia Polaka.
  • Przyczynę i przebieg zdarzenia bada policja i czeski instytut badania wypadków lotniczych.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Czechy. Awaria kilka km nad ziemią. Tragiczny skok Polaka

Zobacz również:

Reanimacja spadochroniarza się nie powiodła. 51-latek zmarł

Zobacz również:

Zobacz również:

Atak w klasztorze w Jarosławiu. Siostra przełożona: Zło rozpętało się na całegoINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?