Tragedia w sylwestrową noc. Właściciel baru z Crans-Montana zatrzymany
Szwajcarska prokuratura wystąpiła z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie jednego z właścicieli baru Le Constellation, gdzie w sylwestrową noc w pożarze zginęło 40 osób. Według mediów mężczyzna został już zatrzymany. Jak podano w oświadczeniu, powodem wniosku jest domniemane ryzyko ucieczki.

W skrócie
- Jeden z właścicieli szwajcarskiego baru Le Constellation został tymczasowo aresztowany po tragicznym pożarze w noc sylwestrową, w którym zginęło 40 osób.
- Właściciele baru wyrazili swoje zdruzgotanie tragedią i deklarują pełną współpracę ze śledczymi.
- Wśród poszkodowanych w pożarze byli obywatele Polski.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Prokuratura podjęła decyzję o zwróceniu się do sądu o tymczasowe aresztowanie jednego z właścicieli szwajcarskiego baru Le Constellation" - poinformowali prokuratorzy kantonu Valais w oświadczeniu przesłanym agencji Reutera, odnosząc się do francuskiego właściciela Jacques'a Morettiego.
Jak podała lokalna gazeta "24 Heures", właściciel lokalu został już zatrzymany. Zgodnie z prawem szwajcarskim osoba, której dotyczy śledztwo pozostaje w areszcie do czasu wydania decyzji przez odrębny sąd w ciągu 48 godzin.
Obywatele Francji są podejrzewani o nieumyślne spowodowanie śmierci, nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała i nieumyślne podpalenie w związku z pożarem, który strawił ich bar około godz. 1:30 w Nowy Rok. W środku przebywał wówczas tłum młodych ludzi.
Tragedia w Szwajcarii. Właściciele baru zabrali głos
Właściciele baru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana oświadczyli we wtorek, że są "zdruzgotani i przytłoczeni bólem" po śmierci 40 osób.
"Słowa nie są w stanie w pełni opisać tragedii, która rozegrała się tamtej nocy w Le Constellation. Nasze myśli są cały czas skierowane ku ofiarom, ich bliskim, którzy doświadczają tak straszliwej i przedwczesnej żałoby oraz ku tym wszystkim, którzy walczą o swoje życie" - przekazali Jacques i Jessica Moretti w swoim pierwszym publicznym oświadczeniu od czasu wszczęcia przeciwko nim śledztwa.
W oświadczeniu wydanym przez reprezentujących ich prawników, państwo Moretti stwierdzili, że mają "pełne zaufanie do śledczych, którzy wyjaśnią sprawę i odpowiedzą na wszystkie pytania".
"Zapewniamy o naszej pełnej współpracy i że w żadnym wypadku nie będziemy próbować uchylać się od tych działań" - zaznaczono. Według źródeł bliskich sprawie Jacques Moretti był znany francuskiemu wymiarowi sprawiedliwości w związku z handlem nielegalnymi substancjami. Odbywał karę więzienia w 2005 i 2008 roku.
Szwajcaria. Tragedia w noc sylwestrową. Polacy wśród rannych
Większość z 40 ofiar śmiertelnych to nastolatkowie. Najstarsza ofiara miała 39 lat. W pożarze rannych zostało 116 osób. W gronie poszkodowanych znajdują się dwie osoby z polskim obywatelstwem.
We wtorek rano władze miejskie Crans-Montana przyznały, że od 2019 roku w obiekcie Le Constellation nie przeprowadzono żadnych kontroli bezpieczeństwa pożarowego.
Po zakończeniu śledztwa prokuratura kantonu Wallis zdecyduje, czy wnieść akt oskarżenia przeciwko parze, czy umorzyć sprawę.













