W skrócie
- Kobieta i niemowlę zginęły w wyniku przewrócenia się łodzi w pobliżu Statuy Wolności.
- Policja zatrzymała 46-letniego kapitana statku, któremu postawiono 13 zarzutów narażenia życia wielu osób.
- Według wstępnych ustaleń łódź mogła przekraczać dopuszczalną liczbę pasażerów, a przyczyny tragedii są nadal badane przez służby.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Amerykańska straż przybrzeżna wraz z nowojorską policją badają przyczyny sobotniej tragedii i sprawdzają, czy statek posiadał wszystkie niezbędne uprawnienia - poinformowała stacja CNN.
Zgłoszenie o wywróconej łodzi na rzece Hudson w pobliżu Liberty Island, gdzie znajduje się Statua Wolności, policja otrzymała późnym wieczorem.
Według źródła CNN śledczy uważają, iż na łodzi prawdopodobnie przekroczono dopuszczalną liczbę pasażerów.
W niedzielę zatrzymano kapitana statku 46-letniego Manuela Hernandeza z Manhattanu. Policja przekazała, że postawiono mu 13 zarzutów narażenia życia wielu osób.
Nowy Jork. Wywróciła się łódź. Zginęła matka i jej córka
Jak podała nowojorska policja, 12 z 14 osób znajdujących się na pokładzie zostało wyłowionych z wody jeszcze przed przybyciem służb. Jedenaście z nich uratował kapitan i załoga jednostki, która jako pierwsza dotarła na miejsce zdarzenia.
Gdy zjawili się ratownicy, rozpoczęła się zakrojona na szeroką skalę akcja ratunkowa. Ekipa poszukiwawcza odnalazły w wodzie 27-letnią Sarę Sanchez i jej pięciomiesięczną córkę Antonellę Garcię, obie z Queens - poinformowała policja.
Matka i niemowlę zostały przewiezione do szpitala w stanie krytycznym, ich życia nie udało się uratować.
Ojciec dziecka również znajdował się na łodzi, jest wśród ocalałych. Pozostali ocaleni są w stanie stabilnym - przekazała amerykańska straż przybrzeżna.
Rejsy wokół Statuy Wolności w Nowym Jorku. To nie pierwsza taka tragedia
Okolice Liberty Island, położonej na południe od Manhattanu, pomiędzy New Jersey a Brooklynem, to obszar nowojorskiego portu o dużym natężeniu ruchu. Wyspa jest jedną z najpopularniejszych turystycznych atrakcji metropolii, a różne firmy oferują rejsy umożliwiające obejrzenie Statuy Wolności z bliska.
Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że tragedia rozgrała się na łodzi typu bowrider, popularnym modelu łodzi motorowej o długości niecałych siedmiu metrów.
- Widziałam trzy śmigłowce, dwie łodzie prowadzące akcję ratowniczą na wodzie oraz mnóstwo karetek, policjantów, strażaków - opisywała Madeleine Montero, która była świadkiem akcji ratunkowej.
Warunki pogodowe tego dnia były dobre. Temperatura wynosiła około 27 stopni Celsjusza, niebo było bezchmurne i wiał lekki zachodni wiatr o prędkości około 16 kilometrów na godzinę.
CNN przypomina, że do podobnego zdarzenia doszło w lipcu 2022 roku, gdy łódź wynajęta przez rodzinę i przyjaciół wywróciła się na rzece Hudson w pobliżu Midtown na Manhattanie. Zginęli siedmioletni Julian Vasquez i 47-letnia Lindelia Vasquez. Właściciel i kapitan statku przyznał się później do zarzutu niewłaściwego postępowania i zaniedbania, które doprowadziły do śmierci. Śledczy stwierdzili, że organizował on płatne wycieczki bez wymaganych uprawnień straży przybrzeżnej.

















