Reklama

Reklama

Tragedia w kanionie Furnas w Capitólio. Spadająca skała uderzyły w łodzie. Jest wielu zabitych i rannych

Osuwisko skalne w kanionie Furnas w brazylijskim Capitólio Sul Minas runęło do wody i uderzyło w co najmniej trzy łodzie motorowe. Strażacy początkowo potwierdzali śmierć jednej osoby oraz 15 poważnie rannych. Ale świadkowie twierdzili, że ofiar jest znacznie więcej. Wieczorem (czasu polskiego) ratownicy potwierdzili śmierć pięciu osób i 32 rannych. 20 turystów uznano za zaginionych.

Straż Pożarna poinformowała w sobotę, że wszyscy ranni zostali zabrani do lokalnych szpitali. Wśród 15 poszkodowanych, dwie były w ciężkim stanie, miały złamania rąk i obrażenia wewnętrzne. 

Trzy osoby trafiły do szpitala w São José da Barra, jedna z nich jest w stanie stabilnym - ma uraz twarzy. 

Brazylijska marynarka wojenna poinformowała, że otworzy śledztwo w celu zbadania okoliczności wypadku i poinformowała, że pomogła w transporcie rannych.

W mediach społecznościowych opublikowano nagrania, na których widać moment oderwania się fragmentu skały, która runęła na łodzie motorowe z turystami.  

Reklama

Rovilson Teixeira, który od sześciu lat zajmuje się transportem turystów, powiedział serwisowi O tempo, że nigdy nie widział czegoś podobnego. - Wszyscy jesteśmy oszołomieni, nikt nie wie, ile rzeczywiście jest ofiar, ale mogę powiedzieć, że zginęło na pewno więcej osób. 

Po kilku godzinach straż oficjalnie podała, że bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do pięciu. Trwają poszukiwania 20 osób.

W okolicy pojawiło się wiele karetek pogotowia, które przyjechały z innych regionów. Na miejscu jest co najmniej 40 strażaków, w tym zespół nurków oraz wsparcie śmigłowców ratowniczych. 

Z trzech łodzi uderzonych przez skałę dwie zatonęły. 

Dwie osoby zmarłe nie zostały jeszcze zidentyfikowane.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy