Tragedia podczas mszy świętej w Słowenii. Ksiądz zmarł na oczach wiernych
Tragiczny finał mszy świętej w Słowenii. Odprawiający nabożeństwo ksiądz został użądlony przez osę, co wywołało u niego silną reakcję alergiczną. Mimo natychmiastowej pomocy duchownego nie udało się uratować. Kapłan zmarł na oczach przerażonych wiernych.

Do tragedii doszło kilkanaście dni temu w miejscowości Planica w Słowenii. Ksiądz Robert Emeršič odprawiając mszę świętą w jednym z tamtejszych kościołów, został zaatakowany przez osę.
Owad użądlił duchownego, co wywołało u niego silną reakcję alergiczną i nagłe zatrzymanie krążenia - poinformował portal noviny.sk.
Słowenia. Dramatyczna walka o życie księdza
Wszystko działo się na oczach przerażonych wiernych, którzy jako pierwsi ruszyli księdzu na ratunek. W ciągu kilku chwil nabożeństwo przerodziło się w dramatyczną walkę o życie proboszcza. Na miejsce wezwano służby medyczne, jednak mimo wysiłków ratowników życia 51-letniego kapłana nie udało się uratować.
"Z głębokim smutkiem w sercach informujemy, że niespodziewanie odszedł pod Bożą opiekę nasz duszpasterz ksiądz Robert Emeršič" - poinformowali przedstawiciele parafii w mediach społecznościowych.
"Nasz proboszcz Robi zmarł nagle w wyniku reakcji na użądlenie osy. Ta wiadomość uderzyła nas jak grom z jasnego nieba" - dodano.
Słowenia. Śmierć księdza wywołała poruszenie wśród wiernych
Wiadomość o nagłej śmierci księdza poruszyła również wiernych. "Jakby noc zapadła nad naszą wioską... smutek czuć wszędzie" - napisała jedna z parafianek.
Słoweńskie media przypominają, że ksiądz Robert Emeršič pracował w parafii przez wiele lat i "był znany ze swojego aktywnego podejścia do pracy z wiernymi i lokalną społecznością".
Jego współpracownicy podkreślają, że najlepszym sposobem uczczenia jego pamięci jest kontynuowanie działań, które podejmował za życia.












