Reklama

Tragedia na Krymie. Putin: To rezultat globalizacji

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w czwartek w Soczi, że tragedia w Kerczu na Półwyspie Krymskim jest rezultatem globalizacji. Ocenił, że tego rodzaju zjawiska rozpoczęły się od USA, a obecna młodzież poszukuje "namiastki bohaterstwa".

"Sądząc po wszystkim, jest to rezultat globalizacji" - mówił Putin. Wskazał też na grupy powstające w mediach społecznościowych i internecie. Ocenił, że takie tragiczne wydarzenia zaczęły się od szkół w USA. 

"To znaczy, że my wszyscy - na całym świecie - źle reagujemy na zmieniające się warunki na świecie", nie tworzymy interesujących treści dla młodych ludzi - mówił rosyjski prezydent. Jego zdaniem współczesna młodzież poszukuje "namiastki bohaterstwa".

Putin wypowiadał się na sesji plenarnej dyskusyjnego Klubu Wałdajskiego.

Reklama

W środę w szkole w Kerczu na anektowanym przez Rosję Krymie jeden z uczniów otworzył ogień do kolegów i nauczycieli. Zginęło 20 osób. 18-letni sprawca popełnił samobójstwo.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy