"To nie czas na eksperymentatorów". Orban wprost o wyborach na Węgrzech
Viktor Orban ogłosił, że jest gotów ponownie zostać kandydatem Fideszu na szefa rządu. Do deklaracji premiera Węgier doszło podczas 31. kongresu partii. W trakcie przemówienia poruszył on również tematy migracji i globalnych trendów politycznych. Zapowiedź Orbana skomentował m.in. były premier Polski Mateusz Morawiecki. Wybory na Węgrzech zaplanowano na kwiecień.

W skrócie
- Viktor Orban ogłosił gotowość ponownego kandydowania na premiera Węgier, zwracając uwagę na znaczenie stabilnych rządów i doświadczenia politycznego.
- W przemówieniu podczas kongresu Fideszu premier podkreślił tematy migracji, bezpieczeństwa i zagrożeń wynikających z polityki UE.
- W kwietniowych wyborach parlamentarnych, według sondaży, przewagę ma opozycyjna partia TISZA, choć różnica się zmniejsza.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Premier Węgier Viktor Orban ogłosił w sobotę podczas 31. kongresu swojej partii Fidesz, że jest gotów zostać jej kandydatem na szefa rządu w zaplanowanych na kwiecień wyborach parlamentarnych.
Orban o stanowisku premiera Węgier: Jestem nadal gotów podjąć się tego zadania
Orban, mimo że zapowiedział, iż dopiero 20 lutego partia przedstawi swoją listę wyborczą i jej lidera, to "po 20 latach pełnienia funkcji premiera nadal jest gotów podjąć się tego zadania".
Premier Węgier zauważył ponadto, że wśród międzynarodowych przywódców jest nadal uważany za stosunkowo młodego człowieka.
- Tylko niezawodne i doświadczone rządy mogą zapewnić spokojne, bezpieczne i przewidywalne życie - stwierdził, dodając, że "to nie czas na eksperymentatorów".
Na kongresie w Budapeszcie zaprezentowano też listę 106 kandydatów - 65 z poprzednich list i 41 nowych - którzy będą ubiegać się o mandat posła w 106 jednomandatowych okręgach wyborczych.
System mieszany w wyborach parlamentarnych na Węgrzech przewiduje wybór kolejnych 93 deputowanych do 199-osobowego parlamentu z ogólnokrajowych list partyjnych.
Lista Fideszu i Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP), obecnego koalicjanta partii Orbana, zostanie przedstawiona 20 lutego - dodał premier.
Węgry. Viktor Orban wspomniał o migracji i sytuacji na świecie
Orban, komentując nadchodzące wybory, powiedział, że Węgrzy wybiorą w kwietniu pomiędzy "wojną i pokojem". W jego ocenie partie opozycyjne "wprowadzą w kraju brukselską gospodarkę wojenną".
Kolejnym poruszonym przez premiera tematem była migracja. - Jedną z kwestii, o które toczy się gra w nadchodzących wyborach, jest to, czy ugniemy się przed Brukselą i zamienimy Węgry w kraj imigracyjny, czy też będziemy kontynuować bunt i odpierać wszelkie brukselskie próby - powiedział.
- Proponuję, abyśmy kontynuowali bunt - zaznaczył Orban.
Orban: Liberalny porządek międzynarodowy się rozpada
Premier Węgier, łącząc kwestię migracji z bezpieczeństwem, ocenił, że niesie ona ze sobą przemoc i agresywny antysemityzm. Stwierdził, że rodziny żydowskie z Europy Zachodniej coraz liczniej przenoszą się z tego powodu na Węgry.
Orban zapewnił także, że Fidesz-KDNP jest jedyną siłą polityczną zdolną zagwarantować bezpieczeństwo Żydom w Budapeszcie.
Odnosząc się do sytuacji na świecie, premier Węgier uznał, że liberalny porządek międzynarodowy się rozpada i nadchodzi era narodów. Mówiąc o stolicach przychylnych Węgrom, wymienił Waszyngton, Pekin, Moskwę i Stambuł.
Wybory na Węgrzech. Gratulacje Orbanowi złożył m.in. Mateusz Morawiecki
Po wystąpieniu Orbana węgierska agencja MTI poinformowała, że kilkunastu polityków z innych państw zamieściło w sieci posty wideo z gratulacjami dla węgierskiego przywódcy lub chwalące politykę Węgier.
Wśród nich znaleźli się m.in. były szef rządu RP Mateusz Morawiecki, premierzy Izraela, Włoch i Czech - Benjamin Netanjahu, Giorgia Meloni i Andrej Babisz, liderka francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen, przywódczyni niemieckiej prawicowej partii AfD Alice Weidel i szef skrajnie prawicowej Wolnościowej Partii Austrii Herbert Kickl.
Mateusz Morawiecki powiedział w swojej wiadomości, że "Węgry są ważnym filarem bezpieczeństwa, dynamicznego wzrostu gospodarczego i powrotu Europy do normalności i rozwoju".
Wybory parlamentarne na Węgrzech mają odbyć się w kwietniu. Od miesięcy większość niezależnych sondaży daje przewagę opozycyjnej partii TISZA, chociaż w ostatnich badaniach różnica poparcia między ugrupowaniem Petera Magyara i rządzącym Fideszem nieznacznie się zmniejszyła.














