"To nadeszło jak trzęsienie ziemi". Setki osób zginęły pod wodą
W samej Indonezji ostatnie powodzie doprowadziły do śmierci ponad 800 osób - wynika z najnowszych oficjalnych danych. To tylko część tragicznego bilansu żywiołów, które nawiedziły południowo-wschodnią Azję. Na Sri Lance zginęły co najmniej 474 osoby, jednak kraj ponownie otwiera się na turystów. We wtorek do wybrzeża przycumował tam statek wycieczkowy, a władze zapewniają, że kraj "jest bezpieczny".

W skrócie
- Katastrofalne powodzie i lawiny błotne w południowo-wschodniej Azji spowodowały setki ofiar, najwięcej w Indonezji, Sri Lance i Tajlandii.
- W Indonezji trwa śledztwo dotyczące wpływu wycinki lasów na skalę zniszczeń po powodziach.
- Sri Lanka mimo tragicznego bilansu ofiar otwiera się na turystów. We przycumował tam statek wycieczkowy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Do 811 wzrosła liczba ofiar katastrofalnych powodzi i lawin błotnych na wyspie Sumatra w Indonezji - informuje państwowa agencja ds. przeciwdziałania katastrofom (BNPB). Bilans niemal na pewno nie jest ostateczny, ponieważ cały czas trwają poszukiwania 623 zaginionych.
Indonezja po wielkiej powodzi. "To nadeszło jak trzęsienie ziemi"
Kraje Azji południowo-wschodniej cały czas zmagają się z następstwami katastrofalnych ulew i cyklonów, które w ostatnich tygodniach nawiedziły region.
Powodzie i lawiny sprawiły, że na Sumatrze ewakuowano łącznie ponad 570 tys. osób. Żywioł spustoszył prowincje Aceh, Sumatra Północna i Sumatra Zachodnia.
Chociaż Mahyeldi, gubernator Sumatry Zachodniej, poinformował w środę, że wszystkie tereny dotknięte powodziami i lawinami obecnie są już dostępne i odtworzono połączenia z resztą kraju, to w wielu miejscach na wyspie ludzie wciąż czekają na pomoc i pojawiają się głosy, że dostarczana jest ona zbyt wolno.
Mieszkaniec miasta Padang w Sumatrze zachodniej, 52-letni Reinaro Waruwu, powiedział agencji AFP, że "niektórzy czekali dzień i noc na nadejście pomocy i nie udało się ich uratować".
Mężczyzna dodał, że powodzi i osuwiska były wyjątkowo intensywne:
"To nadeszło jak trzęsienie ziemi. Pomyślałem: cóż, jeśli mam zginąć, to tak się stanie" - powiedział 52-latek, któremu udało się uciec przed żywiołem i obecnie przebywa w miejskim centrum ewakuacyjnym.
Będzie śledztwo w Indonezji. Pod lupą firmy wycinkowe
Skala zniszczeń w Indonezji jest bezprecedensowa. Tamtejszy rząd poinformował, że przeprowadzone zostanie śledztwo mające ustalić, dlaczego powodzie przyniosły tak niszczycielski skutek.
Zbadana ma zostać między innymi działalność firm zajmujących się wyrębem lasów. W kilku miejscach, a zwłaszcza w rejonie lasu deszczowego Batang Toru. tysiące ściętych pni drzew niesionych przez wezbrane rzeki potęgowały zniszczenia powodowane przez fale powodziowe.
Od poniedziałku wszyscy szefowie firm zajmujących się wycinką, których działalność zidentyfikuje się na podstawie zdjęć satelitarnych, będą wzywani na przesłuchania - zapowiedział minister środowiska Indonezji Hanif Faisol Nurofiq.
Rozległy system burzowy, który przyniósł do Indonezji masy wody, uderzył również w inne kraje regionu.
W Tajlandii doprowadził do śmierci co najmniej 267 osób - informuje rzecznik tamtejszego ministerstwa zdrowia Ekachai Piensriwatchara. Ulewy, powodzie i osuwiska w dniach 22-27 listopada przetoczyły się przez osiem regionów na południu kraju. Większość zgonów (142) zanotowano w obwodzie Hat Yai.
Żywioł spowodował też olbrzymie zniszczenia na Sri Lance.
"Sri Lanka jest bezpieczna, otwarta i gotowa"
W wyspę uderzył cyklon Ditva, który był główną przyczyną ogromnych powodzi w tym kraju. Zginęły tam co najmniej 474 osoby, jednak ta liczba zapewne też wzrośnie, ponieważ 356 ludzi uważa się za zaginionych.
Władze Sri Lanki oceniają, że powodzie poczyniły tam szkody na sumę co najmniej 7 mld dolarów. Pomoc humanitarną zaoferowały sąsiednie Indie. We wtorek wieczorem z pomocą wojskowego samolotu transportowego C-17A dostarczono pomoc medyczną i wyposażenie pomagające likwidować skutki klęsk żywiołowych.
Pomimo zniszczeń cały czas zachęca się turystów do odwiedzin. We wtorek do portu w Colombo przycumował statek wycieczkowy Mein Schiff 06 z 2 tys. pasażerów na pokładzie. Jak podkreślają władze kraju to "jasny przekaz dla świata: Sri Lanka jest bezpieczna, otwarta i gotowa by znowu witać turystów" - podkreśliła w komunikacie państwowa rada ds. rozwoju turystyki.
Źródło: AFP, En.antaranews.com, Gis.bnpb.go.id, News.lk, Sltda.gov.lk
-----











