Reklama

Reklama

Taksówka wjechała w tłum w centrum Moskwy. Schwytano kierowcę

Kierowca taksówki, która staranowała w sobotę znak drogowy i wjechała w tłum ludzi w centrum Moskwy, próbował uciekać, ale został schwytany i zatrzymany przez policję.

Kierowca taksówki, która staranowała w sobotę znak drogowy i wjechała w tłum ludzi w centrum Moskwy, próbował uciekać, ale został schwytany i zatrzymany przez policję.

Część ludzi, w których taksówkarz wjechał w pobliżu Kremla, była ubrana w stroje w barwach reprezentacji Meksyku, biorącej udział w piłkarskiej Mistrzostwach Świata odbywających się w Rosji. Moskwa jest jednym z 11 miast, w których toczą się rozgrywki.

Kilka osób wylądowało na masce taksówki, a na widok wypadku i uciekającego stamtąd, ubranego w czarne spodnie i czarną koszulkę kierowcy, w pościg za nim rzuciło się kilku przechodniów.

Wśród siedmiorga rannych nikt nie jest w stanie krytycznym, chociaż jedna z kobiet odniosła poważne obrażenia - podała agencja Interfax, powołująca się na źródła medyczne. Stan pozostałych jest według tych źródeł zadowalający.

Reklama

Agencja TASS przekazała za służbami ratunkowymi narodowość hospitalizowanych: dwie osoby narodowości meksykańskiej, dwie - rosyjskiej i jedna - ukraińskiej. Stan lekko rannych Meksykanów jest według ich ambasady stabilny.

Policja rozpoczęła dochodzenie w sprawie wypadku.

Wcześniej podano, że kierowca taksówki miał kirgiskie prawo jazdy; on sam też jest obywatelem Kirgistanu. Powiedział policji, że do wypadku doszło przypadkiem.

Miał on miejsce około 200 metrów od Placu Czerwonego i słynnego domu towarowego GUM (Gławnyj Uniwiersalnyj Magazin), odrestaurowanego po wojnie olbrzymiego trzypiętrowego kompleksu handlowego z XIX wieku, łączącego konstrukcję z żelaza i szkła z formami architektury staroruskiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy