Tajna operacja Amerykanów u sąsiada. Auto eksplodowało na autostradzie
Centralna Agencja Wywiadowcza USA zaostrzyła wojnę z meksykańskimi kartelami - poinformowało CNN. Informacja ta wyszła na jaw po ostatniej eksplozji samochodu, którym podróżował Francisco "El Payin" Beltran z Kartelu Sinaloa. Stacja ustaliła, że w pojeździe ukryto ładunek wybuchowy, a w akcji pośredniczyć mieli agenci CIA.

W skrócie
- CNN podało, że Centralna Agencja Wywiadowcza USA zintensyfikowała działania przeciwko meksykańskim kartelom. Świadczyć ma o tym ostatni wybuch samochodu z Francisco Beltranem.
- Media informują, że operacja miała na celu rozbicie siatek karteli. Jednak przedstawiciel CIA oraz meksykańskiego rządu stanowczo zaprzeczają.
- Część źródeł wskazuje, że działania CIA w Meksyku prowadzono bez wiedzy lub zgody tamtejszych władz.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Stacja CNN poinformowała, że w marcu na jednej z najbardziej ruchliwych autostrad w Meksyku doszło do tajemniczej eksplozji. W samochodzie, który został wysadzony w powietrze, podróżował domniemany członek kartelu.
Francisco Beltran zginął na miejscu wraz ze swoim kierowcą. Mężczyzna, znany pod pseudonimem "El Payin", został oskarżony o bycie członkiem średniego szczebla Kartelu Sinaloa, czyli jednej z najbardziej znanych meksykańskich organizacji zajmujących się handlem narkotykami.
Władze Meksyku utrzymywały eksplozję w ścisłej tajemnicy. CNN udało się ustalić, że atak był celowym zabójstwem, w którym pośredniczyli amerykańscy agenci Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA). Prokurator generalny stanu Meksyk poinformował stację, że w pojeździe ukryto ładunek wybuchowy.
Tajemnicza eksplozja samochodu w Meksyku. Media: W ataku pośredniczyli Amerykanie
CNN przekazało, że operacja Beltran była częścią rozszerzonej i wcześniej nieujawnionej kampanii CIA w Meksyku, która prowadzona była przez elitarny i tajny oddział wywiadu. Celem było rozbicie zakorzenionych siatek karteli. Prezydent Donald Trump uznał bowiem kilka z tych grup za zagraniczne organizacje terrorystyczne i stwierdził, że znajdują się one w stanie wojny ze Stanami Zjednoczonymi.
Rzeczniczka CIA Liz Lyons w oświadczeniu przesłanym stacji poinformowała, że doniesienia o udziale agencji w zabójstwie Beltrana są "fałszywe i sprośne". Z kolei były oficer wywiadu USA powiedział CNN, że działanie agencji mogło być celowe.
- Zdecydowanie chcieli, żeby ten incydent sprawił, że każdy zacząłby się zastanawiać: "Kto to zrobił?" - stwierdził, podkreślając, że chce zachować anonimowość.
Rząd Meksyku podtrzymał natomiast zapewnienia rzeczniczki CIA i podkreśli, że "kategorycznie odrzuca każdą wersję wydarzeń, która ma na celu normalizację, usprawiedliwienie lub sugerowanie istnienia śmiercionośnych, tajnych lub jednostronnych operacji prowadzonych przez zagraniczne agencje na terytorium kraju".
Meksyk. Agenci CIA uczestniczyli w atakach na członków karteli
Stacja przypomina, że od zeszłego roku agenci CIA w Meksyku bezpośrednio uczestniczyli w atakach na kilku członków kartelu. - Siła rażenia ich operacji znacznie wzrosła - powiedział CNN jeden z informatorów.
- To znaczne rozszerzenie zakresu działań, jakie CIA była dotychczas gotowa podejmować na terenie Meksyku - dodał.
Według źródeł poziom zaangażowania CIA był różny - od biernego udostępnia informacji wywiadowczych i zapewniania ogólnego wsparcia po bezpośredni udział w operacjach zabójstw.
Operacje te często nie przyciągały uwagi poza Meksykiem. Pozwalało to CIA utrzymać swoje zaangażowanie w tajemnicy. Stacja zwraca uwagę, że schemat działania nie różni się zbytnio od operacji antyterrorystycznych, których celem jest niszczenie grup na Bliskim Wschodzie i w innych częściach świata.
Działania CIA miały się odbywać bez zgody rządu Meksyku
Działania CIA mogą być również nielegalne na mocy prawa meksykańskiego, ponieważ na mocy tamtejszej konsytuacji agenci zagraniczni nie mogą brać udziału w operacjach egzekwowania prawa bez wyraźnej zgody rządu federalnego.
- Wcale nie jest jasne, czy wszystkie ich misje są koordynowane z rządem Meksyku - zaznaczyło jedno ze źródeł, na które powołuje się CNN
Jego zdaniem amerykańska agencja nadal odgrywa kluczową rolę w operacjach, a obecność CIA w Meksyku ma potencjał do rozwoju. Do tej pory liczba agentów działających w tym kraju była niewielka, ale źródła twierdzą, że agencja nie wdrożyła jeszcze "pełnego ekosystemu" zasobów swoich oddziałów terenowych.
Przypomnijmy, że pierwsze oznaki tajnej obecności CIA w Meksyku pojawiły się pod koniec zeszłego miesiąca. Wówczas dwóch urzędników ambasady USA, będących jednocześnie agentami, zginęło w wypadku samochodowym w meksykańskim stanie Chihuahua. Wcześniej wraz z innymi agentami uczestniczyli oni w nalocie na laboratorium, którym kierował dyrektor Państwowej Agencji Śledczej w Chihuahua.
Źródło: CNN












