Tajemnica południowokoreańskiej wyspy. Dziwne zachowanie śledczego Boo

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Kombinacja skalistego wybrzeża z  morzem oraz wysokiego budynku i zaparkowanymi policyjnymi autobusami przed wejściem.
Masowe zaginięcia na JejuGetty Images / East NewsGetty Images

W skrócie

  • W ostatnich dniach na wyspie Jeju odnaleziono cztery ciała osób zgłoszonych wcześniej jako zaginione.
  • Policjant Boo został oskarżony o fałszowanie akt dotyczących zaginionych i zamykanie postępowań bez podstaw.
  • Prezydent Korei Południowej zarządził reformę policji oraz wprowadzenie nadzoru przełożonych po odkryciu nieprawidłowości.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Korea Południowa. Cztery ciała na wyspie. Niepokojące odkrycia

  • 22 sierpnia w miejscowości Songdang-ri znaleziono ciało mężczyzny, około 60-letniego, którego zaginięcie zostało zgłoszone 2 lipca przez jego żonę.
  • Następnego dnia, 23 sierpnia rybak łowiący w okolicy Sinheung-ri zgłosił znalezienie martwego ciała. Straż Nabrzeżna w toku śledztwa potwierdziła, że należy ono do 70-letniego mężczyzny, który także był uznawany za zaginionego.
  • Tego samego dnia, po drugiej stronie wyspy, w rejonie Aewol-eup, zostały odkryte zwłoki kolejnej osoby. Policja nadal prowadzi śledztwo w celu ustalenia tożsamości zmarłego i przyczyny jego śmierci.
  • 23 sierpnia zostało również odnalezione ciało 37-letniej Jang Mi-ran, której rodzina zgłosiła zaginięcie 12 maja tego roku. Ciało kobiety znaleziono po 104 dniach w pobliżu jej miejsca zamieszkania.

Śledczy fałszował raporty

Zobacz również:

Prezydent Korei reaguje. Zmiany w procedurach

Strach i konsternacja na wyspie Jeju

"Polityczny WF": Rozłam w PiS podzielił rodzinę. Ojciec i syn po dwóch stronach INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?