Reklama

Reklama

Szwajcarski samolot rozbił się w Holandii

Szwajcarski samolot wojskowy rozbił się w Holandii. Pilotowi udało się katapultować. Prawdopodobnie w powietrzu doszło do kolizji z inną maszyną. Pilot drugiego samolotu bezpiecznie wylądował.

Szwajcarski samolot wojskowy rozbił się w Holandii. Pilotowi udało się katapultować. Prawdopodobnie w powietrzu doszło do kolizji z inną maszyną. Pilot drugiego samolotu bezpiecznie wylądował.

Do wypadku doszło w pobliżu bazy lotniczej w północnej części kraju niedaleko miasta Leeuwarden. W weekend mają się tam odbywać pokazy lotnicze. 

Samolot, który się rozbił, to amerykański myśliwiec odrzutowy Northrop F-5. Maszyna należała do szwajcarskiego zespołu akrobacji lotniczej, który miał uczestniczyć w pokazach.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy