Szkolą się na wypadek wojny. Wielkie ćwiczenia w kraju NATO
Żołnierze, policjanci, strażacy i członkowie wojsk obrony terytorialnej biorą udział w ćwiczeniach Birger Jarl 26. Szwecja zorganizowała szkolenie, aby lepiej przygotować się na wypadek potencjalnej wojny. Ćwiczenia obejmują m.in. zabezpieczenie infrastruktury krytycznej. - Współpraca różnych podmiotów, wojskowych i cywilnych, świadczy o udoskonalaniu koncepcji obrony totalnej - zauważył szwedzki minister obrony.

W skrócie
- W Sztokholmie przez tydzień trwa szkolenie dwóch tysięcy żołnierzy, strażaków, policjantów oraz celników, dotyczące zabezpieczania kluczowych obiektów i infrastruktury krytycznej na wypadek wojny.
- Ćwiczenia Birger Jarl 26 odbywają się m.in. na nieczynnej od lat 70. XX wieku elektrowni jądrowej Agesta, gdzie uczestnicy uczą się wykrywania i neutralizacji niebezpiecznych materiałów.
- Do ćwiczeń po raz pierwszy włączono szwedzkie wojska obrony terytorialnej, tzw. Straż Domową, a współpraca cywilno-wojskowa ma na celu udoskonalanie koncepcji obrony totalnej.
- Dowódca terytorialsów w Sztokholmie poinformował, że dokładne miejsca ćwiczeń nie są ujawniane ze względów bezpieczeństwa, a wcześniej mieszkańców Sztokholmu uprzedzono o wzmożonej obecności mundurowych.
- W całym kraju służy obecnie około 23 tys. osób w wojskach obrony terytorialnej, a celem jest zwiększenie tej liczby do 26 tys.; wśród ćwiczących są również osoby pochodzenia polskiego, jak Robert Szczypiński.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W Sztokholmie dwa tysiące żołnierzy, przedstawicieli straży pożarnej, policji oraz służb celnych trenuje przez tydzień zabezpieczanie kluczowych obiektów oraz infrastruktury krytycznej na wypadek wojny.
Uczestnicy ćwiczeń Birger Jarl 26 zgromadzili się w poniedziałek na terenie nieczynnej od lat 70. XX wieku elektrowni jądrowej Agesta.
Obiekt został obstawiony mundurowymi z bronią, którzy przeszukiwali samochody, a także uczyli się wykrywania i neutralizacji niebezpiecznych materiałów.
Szwecja. Wzmożona aktywność mundurowych, trwają ćwiczenia Birger Jarl 26
Obecny na miejscu minister obrony cywilnej Szwecji Carl-Oskar Bohlin powiedział, że po raz pierwszy do tego rodzaju ćwiczeń włączono szwedzkie wojska obrony terytorialnej, Straż Domową. - Współpraca różnych podmiotów, wojskowych i cywilnych, świadczy o udoskonalaniu koncepcji obrony totalnej - podkreślił Bohlin.
Dowodzący terytorialsami w Sztokholmie ppłk Gustav Christoffersson nie chciał ujawnić PAP, w jakich konkretnie miejscach odbywają się ćwiczenia, zasłaniając się kwestiami bezpieczeństwa. - Dotyczy to infrastruktury - obiektów, w których nie przebywamy na co dzień - podkreślił.
Wcześniej w komunikatach poinformowano ludność o wzmożonej obecności mundurowych w Sztokholmie. Zaapelowano o zachowanie spokoju i zapewniono, że są to jedynie ćwiczenia.
Według Christofferssona zainteresowanie służbą w wojskach obrony terytorialnej jest duże, a po wybuchu w 2022 r. pełnoskalowej wojny Rosji z Ukrainą "wzrosło jeszcze bardziej".
Szwecja zwiększa liczebność wojsk terytorialnych. "Mam kolejkę chętnych"
- Obecnie w całym kraju służy około 23 tys. osób, a celem jest zwiększenie tej liczby do 26 tys. W Sztokholmie mam kolejkę chętnych, dla większości z nich jest miejsce - powiedział Christoffersson.
Wśród uczestników ćwiczeń, trwających do 19 marca, jest Robert Szczypiński, który wyemigrował z Polski do Szwecji w latach 80. XX wieku. Jak mówi, swoją przygodę ze szwedzkimi terytorialsami rozpoczął w 2015 r. od weekendu, w trakcie którego mógł sprawdzić, "czy to coś dla niego".
Dziś jest szefem grupy sanitariuszy i prowadzi szkolenia. Podkreślił, że szczególnie liczy na współpracę z Polską po przystąpieniu Szwecji do NATO w 2024 r.












