Reklama

Reklama

Szimon Peres po ataku serca. "Jest w świetnym stanie"

Szimon Peres – były prezydent Izraela – w czwartek miał łagodny atak serca. 92-latek trafił do szpitala, gdzie przeszedł zabieg kardiologiczny. Laureat pokojowego Nobla jest "w świetnym stanie" - poinformował jego osobisty lekarz.

Peres został przewieziony do szpitala pod Tel Awiwem w czwartek rano, gdyż dokuczał mu ból w klatce piersiowej, a badania wykazały nieregularne tętno - powiedziała rzeczniczka Peresa, Ajelet Frisz.

Osobisty lekarz byłego prezydenta Rafi Walden oświadczył, że Peres miał "lekki zawał", ale "jego stan jest świetny" po udanym zabiegu cewnikowania serca. "Chciałbym uspokoić izraelski naród. (Peres) czuje się dobrze i jest świadomy" - dodał.

Walden przekazał też, że były prezydent pozostanie na obserwacji w szpitalu przez kilka dni.

Reklama

Premier Benjamin Netanjahu poinformował, że rozmawiał z Peresem, który jest w bardzo dobrej formie.

Szimon Peres urodził się w Polsce w Wiszniewie (obecnie Białoruś) w 1923 roku jako Szymon Perski. W 1934 roku wyemigrował wraz z rodziną do Palestyny; wszyscy jego krewni, którzy pozostali w Wiszniewie, zginęli podczas wojny, a wielu z nich spłonęło żywcem w miejskiej synagodze.

Peres, który za młodu miał opinię politycznego "jastrzębia" i zwolennika rozwiązań siłowych, niechętnego ustępstwom wobec tych, których postrzegał jako wrogów swego kraju, doprowadził do przełomu w polityce Izraela i otrzymał w 1994 roku, wraz Icchakiem Rabinem i przywódcą arabskim Jaserem Arafatem, Pokojową Nagrodę Nobla za podpisanie pierwszego układu pokojowego z Palestyńczykami - w Oslo w 1993 roku.

Na mocy porozumień Palestyńczycy uznawali państwo Izrael, stworzono także ramy prawne określające Autonomię Palestyńską. Było to pierwsze bezpośrednie porozumienie między rządem Izraela i Organizacją Wyzwolenia Palestyny.

Układ z Palestyńczykami był ostro krytykowany przez izraelską prawicę, Peresowi i Rabinowi zarzucano wręcz zdradę. Rabin przypłacił podpisanie porozumienia życiem. Rok później, 4 listopada 1995 roku, zastrzelił go na placu Królów Izraela w Tel Awiwie żydowski ekstremista, przeciwny ustępstwom na rzecz Palestyńczyków.

W ciągu ponad 60 lat działalności politycznej Peres dwa razy był premierem Izraela, 12 razy pełnił funkcje ministerialne w kilkunastu izraelskich rządach, w tym ministra obrony i ministra spraw zagranicznych. W latach 2007-2014 był prezydentem państwa żydowskiego.

Ostatni żyjący polityk wywodzący się z pokolenia ojców założycieli Izraela wciąż jest bardzo aktywny. Działa w założonym przez siebie Centrum Peresa dla Pokoju, które promuje współpracę międzynarodową i "wzajemne zrozumienie" stron bliskowschodniego konfliktu. Pracują nad tym mieszane, izraelsko-arabskie zespoły, realizujące wspólnie projekty gospodarcze, edukacyjne, kulturalne, rolnicze, a także związane z opieką zdrowotną i mediami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy