W skrócie
- Peter Szijjarto zrezygnował z mandatu poselskiego i przyjął międzynarodowe stanowisko w BYD, chińskim koncernie motoryzacyjnym.
- Według portalu Portfolio polityk był jednym z najczęściej nieobecnych posłów w Zgromadzeniu Narodowym po ostatnich wyborach i utracie stanowiska w rządzie.
- Parlamentarna grupa Fideszu pogratulowała mu nowej roli, określając go najskuteczniejszym węgierskim szefem dyplomacji od upadku komunizmu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Swoją decyzję Peter Szijjarto ogłosił we wpisie na Facebooku. "Zrezygnowałem z mojego mandatu parlamentarnego. Powodem jest to, że otrzymałem wyjątkowo zaszczytną propozycję objęcia międzynarodowego stanowiska w jednym z kluczowych przedsiębiorstw światowej gospodarki" - napisał.
Chodzi o pracę dla chińskiego producenta samochodów BYD, który realizuje inwestycję na Węgrzech, a konkretnie w Segedynie. Szijjarto objął stanowisko dyrektora, odpowiedzialnego za relacje zewnętrze oraz rozwój nowych obszarów działalności przedsiębiorstwa.
Szijjarto po porażce Orbana. Jeden z najmniej aktywnych parlamentarzystów
Kariera polityczna Petera Szijjarto była ściśle powiązana z aktywnością Viktora Orbana oraz partii Fidesz. Po porażce ugrupowania w kwietniowych wyborach parlamentarnych obaj politycy stracili stanowiska w rządzie.
W latach 2014-2026 Szijjarto sprawował urząd ministra spraw zagranicznych Węgier. Po wyborach 12 kwietnia utrzymał mandat do Zgromadzenia Narodowego, ale z powodu zmiany władzy został zdegradowany do zwykłego parlamentarzysty.
Według portalu Portfolio w okresie od 9 maja do 8 lipca polityk był drugim najczęściej nieobecnym posłem na posiedzeniach parlamentu. Szijjarto nie brał udziału w 91 ze 166 głosowań odbywającym się w tym czasie.
Węgry. Politycy Fideszu pogratulowali Szijjarto
Grupa parlamentarna Fideszu pogratulowała partyjnemu koledze zmiany pracy. W oświadczeniu nazwano Szijjarto najbardziej skutecznym węgierskim ministrem spraw zagranicznych od upadku komunizmu - cytuje portal Portfolio.
Jednocześnie Fidesz sprzeciwił się oskarżeniom wobec Szijjarto o reprezentowanie przez niego interesów zagranicznych. Przedstawiciele partii przekonują, że dzięki pracy polityka dla giganta motoryzacyjnego Węgry zyskają lepszą renomę.
Jak wyznał dyrektor ds. komunikacji partii Bertalan Havasi w komentarzu dla agencji MTI, Szijjarto miał rozmawiać na temat zmiany pracy z Viktorem Orbanem. Nie ujawnił jednak treści tych rozmów.
Źródła: Portfolio, Index, MTI













