Reklama

Reklama

​Szef FSB: Katastrofa samolotu EgyptAir to prawdopodobnie zamach terrorystyczny

- Szef rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksandr Bortnikow wyraził w czwartek opinię, że powodem katastrofy samolotu pasażerskiego linii EgyptAir lecącego z Paryża do Kairu był "według wszelkiego prawdopodobieństwa" zamach terrorystyczny.

Bortnikow, który uczestniczył w Mińsku w spotkaniu szefów służb specjalnych poradzieckiej Wspólnoty Niepodległych Państw, wezwał europejskich partnerów Rosji do współpracy w celu zidentyfikowania sprawców ataku.

USA: Obama poinformowany o zaginionym samolocie linii EgyptAir

Prezydent USA Barack Obama został powiadomiony o sytuacji wokół zaginionego samolotu pasażerskiego linii EgyptAir przez swą doradczynię ds. walki z terroryzmem Lisę Monaco - poinformował w czwartek Biały Dom.

Obama poprosił, by przez cały dzień informowano go o sytuacji wokół airbusa A-320, który zniknął z radarów nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie maszyny było 66 osób.

Reklama

Prezydent USA zwrócił się do przedstawicieli swej administracji, by skontaktowali się ze swoimi zagranicznymi odpowiednikami i zaoferowali im wsparcie oraz pomoc - napisał w oświadczeniu zastępca rzecznika Białego Domu Eric Schultz.

Samolot z 66 osobami na pokładzie leciał ze stolicy Francji do stolicy Egiptu. Informowano, że maszyna zniknęła z radarów, kiedy była już w egipskiej przestrzeni powietrznej. Wśród pasażerów było 30 Egipcjan, 15 Francuzów, dwóch Irakijczyków oraz po jednym obywatelu Wielkiej Brytanii, Belgii, Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej, Sudanu, Czadu, Portugalii, Algierii i Kanady. Na pokładzie było troje dzieci.

Według informacji greckich mediów szczątki zaginionego samolotu znaleziono na południe od wyspy Karpathos w pobliżu Krety.

31 października ubiegłego roku airbus A321 rosyjskich linii lotniczych Metrojet rozbił się na egipskim półwyspie Synaj. Zginęły wszystkie 224 osoby na pokładzie. Rosja i Zachód oceniały, że katastrofę samolotu spowodowała najpewniej eksplozja bomby. Niedługo po rozbiciu się maszyny do zamachu przyznało się Państwo Islamskie, które poinformowało, że na pokładzie był ładunek wybuchowy.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama