Reklama

Reklama

Syria: Naloty na miasto Idlib. Nie żyje 14 cywilów

Tureckie MSZ podało we wtorek, że w rosyjskich nalotach na miasto Idlib w Syrii w poniedziałek śmierć poniosło ponad 60 cywilów , a rannych zostało ponad 200 osób. Podczas ataku najbardziej miał ucierpieć szpital i meczet. Rosja zdementowała te informacje.

W oświadczeniu rozesłanym drogą mailową tureckie MSZ wezwało wspólnotę międzynarodową do szybkiego działania przeciwko zbrodniom Rosji i syryjskich władz.   

Ministerstwo obrony Rosji natychmiast zdementowało informację strony tureckiej, twierdząc, że rosyjskie lotnictwo nie przeprowadzało ataków w prowincji Idlib. "Rosyjskie lotnictwo nie wypełniało w prowincji Idlib żadnych bojowych zadań, tym bardziej nie prowadziło nalotów. Wzywamy do krytycznego podejścia do +opowieści grozy+ ze strony Obserwatorium Praw Człowieka" - oznajmił przedstawiciel resortu obrony Rosji, generał Igor Konaszenkow.   

Reklama

Wcześniej Rami Abdel Rahmane, dyrektor syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka poinformował, że "co najmniej 23 cywilów zginęło, a dziesiątki zostały ranne w nalotach prowadzonych przez rosyjskie lotnictwo w wielu dzielnicach miasta".   

Syryjska Obrona Cywilna, zwana też Białymi Hełmami, poinformowała natomiast, że w wyniku nalotów zginęło kilkadziesiąt osób, a kilkaset zostało rannych. Uszkodzonych zostało kilka szpitali. Białe Hełmy niosą pierwszą pomoc na terenach kontrolowanych przez opozycję, gdzie załamała się, m.in. infrastruktura medyczna.   

Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało w poniedziałek, jeszcze przed atakami na Idlib, że w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy w Syrii w bombardowaniach rosyjskiego lotnictwa zginęło co najmniej 6 340 osób, w tym ponad 2 tys. cywilów.   Wśród zabitych cywilów jest około 500 dzieci i 318 kobiet.   

W atakach rosyjskiego lotnictwa zginęło też 2 270 bojowników Państwa Islamskiego (IS) oraz blisko 2 tys. członków organizacji rebelianckich.   

Rosja, która jest sojusznikiem syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada, rozpoczęła kampanię lotniczą w Syrii 30 września 2015 roku.   Zarówno Moskwa, jak i Damaszek utrzymują, że walczą z IS oraz innymi organizacjami terrorystycznymi, ale według Obserwatorium celem ataków są też dzielnice mieszkalne i oddziały opozycji.   Od 2011 roku, gdy wybuchła wojna w Syrii, w całym kraju śmierć poniosło ponad 280 tys. osób.   

W niedzielę zrezygnował z funkcji Mohamad Allusz, główny negocjator opozycji w prowadzonych w Genewie rozmowach pokojowych w sprawie Syrii.   

Allusz, przywódca islamistycznej organizacji Dżaisz al-Islam (Armia Islamu), która wchodzi w skład Wysokiego Komitetu Negocjacyjnego (HNC) grupującego syryjską opozycję, uzasadnił swoją decyzję tym, że rozmowy pokojowe pod egidą ONZ nie przyniosły politycznego rozwiązania konfliktu syryjskiego i nie doprowadziły do polepszenia sytuacji Syryjczyków uwięzionych w oblężonych miastach. 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy