Sygnał wsparcia dla Orbana z USA. Na kilka dni przed wyborami na Węgrzech
Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance ma przyjechać na Węgry na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi 12 kwietnia, by okazać poparcie premierowi Viktorowi Orbanowi. Jak opisuje Politico, wizyta Amerykanina budzi kontrowersje. Choć Vance od dawna popiera skrajnie prawicowe partie w Europie, to otwarte wspieranie lidera innego państwa łamie wieloletnią tradycję USA.

W skrócie
- Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych J.D. Vance przyjedzie na Węgry 7-8 kwietnia, tuż przed wyborami parlamentarnymi, aby zademonstrować poparcie dla premiera Viktora Orbana.
- Termin wizyty, podany w depeszy Departamentu Stanu, nie był wcześniej oficjalnie ogłaszany przez Biały Dom.
- 12 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne, w których zostanie wybranych 199 deputowanych na czteroletnią kadencję.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wiceprezydent Stanów ZjednoczonychJ.D. Vance przyjedzie na Węgry w dniach 7-8 kwietnia, zaledwie kilka dni przed wyborami parlamentarnymi - poinformował portal Politico.
Termin wyjazdu, o którym Biały Dom nie informował oficjalnie, podano w depeszy Departamentu Stanu, do której Politico uzyskało dostęp.
Otwarte lobbowanie za przywódcami innych państw było sprzeczne z wieloletnią tradycją amerykańskiej administracji, która co do zasady nie mieszała się do polityki wewnętrznej innych państw - podkreślił portal.
Trump poparł jednak Orbana we wpisie w serwisach społecznościowych z 24 marca. Zaapelował wówczas do wyborców, by "poszli i zagłosowali" na Orbana, oraz nazwał go "naprawdę silnym i wpływowym przywódcą, który udowodnił, że osiąga fenomenalne rezultaty".
Węgry - USA. J.D. Vance przyjedzie wesprzeć Orbana przed wyborami
Sam Vance od dawna popiera skrajnie prawicowe partie w Europie i czasem ostro krytykuje mainstreamowe koalicje i sojusze rządzące w krajach europejskich - przypomniał portal.
Vance ma być najwyższym rangą przedstawicielem administracji USA na Węgrzech od wizyty w czerwcu 2006 r. ówczesnego prezydenta George'a W. Busha - wynika z fragmentu depeszy. W połowie lutego Węgry odwiedził sekretarz stanu USA Marco Rubio.
W depeszy Departamentu Stanu napisano m.in., że "bliskie relacje prezydenta Trumpa i premiera Orbana przeobraziły konfrontacyjne stosunki dwustronne za poprzedniej administracji w stan określany przez obie strony jako 'nowa złota era' - pełne szacunku i zorientowane na rezultaty partnerstwo skoncentrowane na pogłębieniu więzi obronnych, handlowych i energetycznych".
We fragmencie depeszy adresowanym do Vance'a dodano, że "w czasie, gdy Rosja i Chiny rywalizują o wpływy w nacechowanych wysoką konkurencją wyborach krajowych 12 kwietnia (na Węgrzech - red.), pana wizyta będzie jasnym sygnałem zaangażowania (USA - red.), akcentującym nasze wspólne wartości i zapewniającym, że Węgry (...) pozostaną demokratyczną podporą w mocnym sojuszu z USA, pracującą nad odnowieniem naszego cywilizacyjnego sojuszu w całej Europie".
Wybory na Węgrzech. Orban walczy o utrzymanie władzy
Węgrzy ruszą do urn wyborczych 12 kwietnia, a pierwsze sondażowe wyniki głosowania zostaną upublicznione po zamknięciu lokali wyborczych o godz. 19. 2026 rok może okazać się końcem ery rządów Viktora Orbana.
Do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego na czteroletnią kadencję zostanie wybranych 199 deputowanych. 106 parlamentarzystów uzyska mandat w jednomandatowych okręgach, a pozostałych 93 zostanie wybranych z ogólnokrajowych list partyjnych.













