W skrócie
- Światowi przywódcy, w tym Emmanuel Macron i Keir Starmer, poparli plan Donalda Trumpa dotyczący zakończenia wojny w Strefie Gazy.
- Plan zakłada natychmiastowy rozejm, uwolnienie zakładników przez Hamas, oddanie przez tę organizację władzy i wprowadzenie tymczasowej administracji.
- Izrael zaakceptował propozycję, państwa arabskie i muzułmańskie deklarują gotowość współpracy, a Hamas obiecał rozważyć ofertę.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Brytyjski premier Keir Starmer w poniedziałek z zadowoleniem przyjął starania prezydenta USA Donalda Trumpa o zakończenie wojny w Strefie Gazy nowym planem.
- Wzywamy wszystkie strony do zjednoczenia się i współpracy z administracją USA w celu sfinalizowania tego porozumienia i wprowadzenia go w życie.Hamas powinien teraz zgodzić się na ten plan i położyć kres nieszczęściu, składając broń i uwalniając wszystkich pozostałych zakładników - powiedział Starmer.
Plan Donalda Trumpa ws. Strefy Gazy. Państwa arabskie i muzułmańskie we wspólnym oświadczeniu
Deklarację prezydenta USA z zadowoleniem przyjęli też ministrowie spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru i Egiptu.
Ministrowie, wraz z innymi ministrami spraw zagranicznych państw arabskich i muzułmańskich, zadeklarowali gotowość do współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i odpowiednimi stronami w celu sfinalizowania porozumienia i zapewnienia jego wdrożenia.
Strefa Gazy. Macron o planie Trumpa: Hamas nie ma wyjścia
W tym samym tonie wypowiedział się prezydent Francji Emmanuel Macron.
"Oczekuję, że Izrael zdecydowanie zaangażuje się wobec planu. Hamas nie ma innego wyjścia, jak tylko natychmiast uwolnić wszystkich zakładników i zrealizować ten plan" - napisał Macron w oświadczeniu na platformie X.
Macronowi wtórowała premier Włoch. "Włochy wzywają zatem wszystkie strony do wykorzystania tej szansy i przyjęcia planu" - przekazała Giorgia Meloni w serwisie X, deklarując wsparcie w jego realizacji.
Bliski Wschód. Izrael akceptuje plan Trumpa ws. Strefy Gazy
Prezydent USA Donald Trump ogłosił podczas spotkania z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu w poniedziałek 20-punktowy plan pokojowy dla Strefy Gazy, a izraelski przywódca potwierdził, że się na niego zgadza. Trump zaznaczył, że ma nadzieję, iż palestyński Hamas również to zrobi.
Plan przewiduje natychmiastowy, trwały rozejm w zamian za uwolnienie przez Hamas wszystkich izraelskich zakładników. Hamas, podobnie jak inne palestyńskie bojówki, miałby zrzec się władzy nad Strefą Gazy i złożyć broń. Członkowie Hamasu, którzy zgodziliby się na te warunki mogliby pozostać w Strefie Gazy, a inni - bezpiecznie ją opuścić.
Plan Trumpa przewiduje zastąpienie Hamasu tymczasową palestyńską administracją wspieraną międzynarodowymi siłami stabilizacyjnymi. Ich pracę miałoby nadzorować międzynarodowe ciało kierowane przez samego Trumpa. Docelowo władzę nad Strefą Gazy miałaby przejąć zreformowana Autonomia Palestyńska.
Porozumienie zakłada także stopniowe wycofywanie się izraelskich wojsk oraz natychmiastowe zwiększenie napływu pomocy humanitarnej do Strefy Gazy i rozpoczęcie odbudowy tego terytorium.
Media: Hamas "w dobrej wierze" rozważy plan Trumpa
Przedstawiciele władz Kataru i Egiptu przekazali w poniedziałek Hamasowi amerykański plan. Grupa obiecała, że rozważy go "w dobrej wierze" i udzieli odpowiedzi - przekazały agencje Reutera i AFP.














