Świat oburza się na decyzję Izraela. "Katastrofalna"
Plan Izraela dotyczący okupacji Strefy Gazy "jest błędna i powinna zostać natychmiast cofnięta" - orzekli zgodnie przywódcy m.in. Chin, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii, czy Danii. W reakcji na ruch Izraela Niemcy zawiesiły eksport broni do tego kraju, a Holandia wycofała licencje na eksport części do izraelskich okrętów.

W skrócie
- Światowi przywódcy, w tym z Chin, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii i Danii, skrytykowali plan Izraela dotyczący okupacji Strefy Gazy i zażądali natychmiastowego jego wycofania.
- Niemcy zawiesiły eksport broni do Izraela, Holandia wycofała licencje na eksport i rozpoczęła zrzuty pomocy humanitarnej nad Gazą.
- Wielka Brytania, Chiny, Dania i Holandia podkreśliły konieczność zawieszenia broni i poprawy sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ministerstwo spraw zagranicznych Chin wezwało w piątek Izrael do natychmiastowego zaprzestania "niebezpiecznych działań", odnosząc się do zapowiadanych przez tamtejsze władze ruchów w Strefie Gazy.
"Gaza należy do narodu palestyńskiego i stanowi integralną część palestyńskiego terytorium" - oświadczył rzecznik chińskiego MSZ w pisemnej odpowiedzi przesłanej agencji AFP.
"Właściwą drogą do załagodzenia kryzysu humanitarnego w Gazie i doprowadzenia do uwolnienia zakładników jest natychmiastowe zawieszenie broni" - kontynuował rzecznik. Dodał, że "całkowite rozwiązanie konfliktu w Strefie Gazy zależy od zawieszenia broni; dopiero wtedy można będzie utorować drogę do deeskalacji i zapewnić bezpieczeństwo w regionie".
Niemcy reagują na ruch Izraela. Wstrzymany eksport broni
Z kolei Niemcy wstrzymują eksport broni do Izraela, którą wojsko tego kraju mogłoby użyć w Strefie Gazy - poinformował w piątek w komunikacie kanclerz Friedrich Merz, dodając, że "uwolnienie zakładników (porwanych przez Hamas z Izraela 7 października 2023 r. - red.) i negocjacje w sprawie zawieszenia broni są naszym najwyższym priorytetem". Decyzja ta ma obowiązywać do odwołania.
Także holenderskie MSZ poinformowało w piątek o wycofaniu trzech licencji na eksport części do izraelskich okrętów ze względu na ryzyko "niepożądanego użycia" ich w wojnie w Strefie Gazy oraz rozpoczęła zrzuty pomocy humanitarnej z powietrza nad tą palestyńską enklawą.
Wielka Brytania wzywa Izrael do przemyślenia decyzji
Głos zabrał także brytyjski premier Keir Starmer, wzywając Izrael do "natychmiastowego ponownego przemyślenia" zamiaru okupacji Strefy Gazy. "To tylko doprowadzi do większego rozlewu krwi" - podkreślił. Starmer oświadczył, że Wielka Brytania wraz ze swoimi sojusznikami pracuje nad długoterminowym planem, mającym na celu zapewnienie pokoju w regionie w ramach rozwiązania dwupaństwowego.
Duński minister spraw zagranicznych Lars Lokke Rasmussen podkreślił w piątkowym wywiadzie, że decyzja Izraela "jest błędna i powinna zostać natychmiast cofnięta".
"Wymaga natychmiastowej poprawy". Szefowie rządów reagują na plan Izraela
Głosom tym wtórował holenderski minister spraw zagranicznych Caspar Veldkamp.
"Plan rządu Netanjahu dotyczący zintensyfikowania izraelskich operacji w Strefie Gazy jest błędnym posunięciem. Sytuacja humanitarna (w Strefie Gazy) jest katastrofalna i wymaga natychmiastowej poprawy. Decyzja ta w żaden sposób nie przyczynia się do tego i nie pomoże również w sprowadzeniu zakładników do domu" - napisał w oświadczeniu.
W piątek, we wczesnych godzinach porannych biuro izraelskiego premiera Binjamina Netanjahu poinformowało, że gabinet bezpieczeństwa zatwierdził plan przejęcia kontroli nad miastem Gaza. Izraelskie siły mają skierować nakazy opuszczenia tego regionu przed nową ofensywą do ok. 1 mln Palestyńczyków.
Zanim zapadła ta decyzja, Netanjahu oświadczył, że Izrael zamierza przejąć pełną kontrolę nad Strefą Gazy i ostatecznie przekazać ją bliżej niesprecyzowanym władzom cywilnym.












