Reklama

Reklama

"Świat czeka wielki kryzys. I to nie z powodu uchodźców"

Amerykański sekretarz stanu John Kerry powiedział w sobotę w Mediolanie, że Europa znajduje się w "strasznym kryzysie" z powodu fali uchodźców, ale jeszcze większy kryzys czeka świat w wyniku zmian klimatycznych.

"Dzisiejsza fala uchodźców to nic w porównaniu z masowymi migracjami, które zostaną spowodowane przez suszę i zmiany klimatyczne" - oświadczył Kerry w wystąpieniu podczas wizyty na światowej wystawie Expo.

Szef amerykańskiej dyplomacji podkreślił, że jeśli chce się tego uniknąć, to trzeba podjąć działania, by osiągnąć trzy cele: zwiększyć produkcję rolną w zrównoważony sposób, dostosować się do zmian klimatycznych i zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych.

Kerry wyraził nadzieję, że uda się osiągnąć porozumienie na zbliżającej się konferencji klimatycznej w Paryżu. Zwracając się do przedstawicieli różnych krajów świata zaapelował: "Wytłumaczcie swoim obywatelom, jak ważne jest zawarcie porozumienia".

Reklama

"Stany Zjednoczone są gotowe działać ze wszystkimi, a w kwestii klimatu innych opcji nie ma. Zmiany klimatyczne są w wymiarze globalnym prawdziwym priorytetem naszych czasów" - ocenił sekretarz stanu USA.

Na terenie światowej wystawy Kerry spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Włoch Paolo Gentilonim, z którym rozmawiał między innymi o wzroście napięć i przemocy między Izraelczykami i Palestyńczykami. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy