Reklama

Reklama

Stworzono hologram podejrzanego o gwałt. Policja coraz bliżej sprawcy

Hologram mężczyzny, który w 2010 roku dopuścił się zgwałcenia dwóch dziewczynek, doprowadził do znacznego zawężenia grona podejrzanych. Holenderska policja otrzymała 300 wskazówek, które pomogły policji zawęzić poszukiwania sprawcy do 40 mężczyzn. Policja będzie chciała pobrać od nich próbki DNA.

W 2010 roku niezidentyfikowany dotąd sprawca zaatakował w sumie trzy nastolatki w rejonach Schiedam i Vlaardingen - jedną dziewczynkę w wieku 13 lat oraz dwie 15-latki. Dwóm z nich groził nożem i dopuścił się gwałtu na nich, trzeciej z kolei udało się uciec.

W grudniu policja zaprezentowała hologram sprawcy, wykonany na podstawie portretów pamięciowych z 2010 roku. Hologram naturalnej wielkości umieszczono w centrach handlowych Schiedam i Vlaardingen oraz zaprezentowano w programach śledczych Byreay Rijnmond i Opsporing Verzocht.

Reklama

Policja otrzymała prawie 300 informacji dotyczących możliwej tożsamości podejrzanego. W ciągu ostatnich miesięcy policja przeanalizowała wszystkie wskazówki i teraz zawęziła poszukiwania do 40 mężczyzn

Holandia: Policja zaprasza na testy DNA

W poniedziałek policja z Rotterdamu zaczęła kontaktować się z tymi mężczyznami w celu przeprowadzenia testu DNA. Test jest dobrowolny, a za jego sprawą eksperci kryminalistyczni mają porównać DNA podejrzanych z DNA pozostawionym przez sprawcę w 2010 roku.

- Uczestnictwo w teście DNA ma słuszny cel: znalezienie mężczyzny odpowiedzialnego za poważne przestępstwo seksualne. Oczywiście nie wszystkie osoby mogą być sprawcami. DNA jest bardzo praktycznym narzędziem selekcji - powiedział lider zespołu dochodzeniowego Rene Bergwerff, cytowany w policyjnym komunikacie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy