Strzelał z okna, miał w domu arsenał. Polak zatrzymany we Włoszech
60-letni Polak został zatrzymany przez włoskie służby w miejscowości Bracciano. W domu mężczyzny odkryto prawdziwy arsenał, m.in. sześć sztuk nielegalnej broni. Obywatel Polski miał wcześniej strzelać z okna do przypadkowych celów znajdujących się w okolicy.

W skrócie
- Od tygodni mieszkańcy Bracciano słyszeli strzały w okolicy domów i samochodów.
- Policja zatrzymała 60-letniego obywatela Polski, u którego w mieszkaniu znaleziono arsenał broni pneumatycznej.
- Mężczyzna został oskarżony o nielegalne posiadanie i przeróbkę broni oraz uszkodzenie mienia.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Mieszkańcy dzielnicy Montebello w Bracciano od tygodni żyli w strachu przed tajemniczymi strzałami, które trafiały w domy, instalacje, mury, a nawet przejeżdżające samochody - informował włoski dziennik "Il Messaggero".
Wszystko to działo się także w ciągu dnia, a służby nie były w stanie zlokalizować źródła strzałów.
Mieszkańcy byli przerażeni incydentami. Do lokalnych karabinierów trafiały skargi o poważnym zagrożeniu bezpieczeństwa mieszkańców.
Włochy. Polak zatrzymany za strzelanie do aut i budynków
Rozpoczęto szeroko zakrojone śledztwo. Mundurowi ustalili, że strzały do aut i budynków oddano najprawdopodobniej z broni pneumatycznej, tzw. wiatrówki.
Karabinierom udało się zlokalizować budynek i mieszkanie, z którego padały strzały. Rozpoczęła się skomplikowana operacja, która wymagała zabezpieczenia pobliskich domów przed napastnikiem. Następnie służby rozpoczęły szturm na lokal zajmowany przez podejrzanego.
Po początkowym oporze mężczyzna otworzył drzwi, umożliwiając służbom wejście i przeszukanie pomieszczeń.
Okazało się, że sprawcą zamieszania jest 60-letni obywatel Polski bez przeszłości kryminalnej. Został on oskarżony o nielegalne posiadanie broni palnej, jej niedozwoloną przeróbkę oraz uszkodzenie mienia.
Arsenał w domu 60-letniego Polaka
W domu 60-latka odkryto prawdziwy arsenał, m.in. stół ustawiony w kuchni do precyzyjnego strzelania, specjalistyczne narzędzia do strzelania tarczowego, czy kilka sztuk broni pneumatycznej, z których co najmniej trzy miały moc przekraczającą dozwolone prawem limity.
Oprócz broni znaleziono tłumiki, setki sztuk śrutu różnego kalibru, automatyczne systemy przeładowania z cylindrami i kompresorami, a także drogie przyrządy optyczne do strzelania na duże odległości.
Śledztwo pozwoliło ustalić, że trafione cele znajdowały się w odległości ponad 150 metrów od miejsca strzelania, co potwierdza siłę ognia stanowiącą poważne zagrożenie dla domów i przejeżdżających samochodów, a tym samym dla bezpieczeństwa obywateli.
Na polecenie Prokuratury Generalnej przy sądzie w Civitavecchii mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do więzienia w Civitavecchii. Lokalny sąd zdecydował, że poczeka on na ogłoszenie wyroku w areszcie tymczasowym.
Źródło: "Il Messaggero"












