W skrócie
- Na autostradzie niedaleko Tuturano doszło do ataku na opancerzoną furgonetkę firmy BTV Battistolli.
- W zamach zaangażowani byli zamaskowani napastnicy, którzy ostrzeliwali się z karabinierami i użyli materiałów wybuchowych.
- Sprawcy zbiegli, nikt nie ucierpiał, a służby prowadzą pościg i dochodzenie, blokując drogę.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do strzelaniny doszło na drodze krajowej nr 613, łączącej Lecce z Brindisi, niedaleko miejscowości Tuturano. Zamaskowani, ubrani w białe kombinezony napastnicy zaatakowali opancerzony van należący do firmy BTV Battistolli.
W celu zatrzymania opancerzonego pojazdu użyli między innymi migających świateł przypominających sygnalizację policyjnych radiowozów. Aby wysadzić dach furgonetki, przestępcy wykorzystali materiały wybuchowe.
Strzelanina między napastnikami wywiązała się na oczach kilku innych kierowców, na jednej z ruchliwych dróg.
Włochy. Napad na furgonetkę na środku drogi, akcja służb
Według wstępnych informacji służb nikt nie został ranny. Sprawcy zbiegli z miejsca zdarzenia, a funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nimi w pościg. Dzięki informacjom uzyskanym od pozostałych kierowców, karabinierzy z komendy prowincji Lecce zlokalizowali napastników na terenach wiejskich między Squinzano i Campi Salentina.
Jak podaje włoska agencja Ansa, na miejsce skierowane zostały policyjne jednostki prowincjonalne Lecce i Brindisi, które przejęły dochodzenie w sprawie incydentu. Droga jest obecnie zablokowana.
Przedstawiciel włoskiego związku zawodowego karabinierów Nicola Magno w odpowiedzi na poranny atak wyraził "głębokie zaniepokojenie narastającym zagrożeniem działalnością przestępczą i ryzykiem, na jakie codziennie narażeni są karabinierzy".
Sekretarz organizacji podkreślił, że "tylko dzięki profesjonalizmowi, opanowaniu i poczuciu obowiązku naszych kolegów dziś nie mówimy o tragedii".
Wśród funkcjonariuszy organów ścigania nie odnotowano żadnych obrażeń. Policjanci wciąż poszukują pozostałych członków grupy przestępczej.
Źródło: ANSA














