W skrócie
- Południe Europy walczy z falą pożarów lasów i ekstremalnymi upałami.
- W pożarach w ostatnich dniach zginęły co najmniej trzy osoby, a tysiące musiało się ewakuować.
- Lipiec był czwartym z rzędu miesiącem, w którym większość terenów wokół Morza Śródziemnego doświadczyła suszy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prawdziwie afrykańskie upały, które od wielu tygodni utrzymują się w południowej Europie, mają na swoim koncie kolejne ofiary. Od poniedziałku w pożarach zginęły co najmniej trzy osoby, a tysiące musiało opuścić swoje domy.
"Pożary pustoszą Hiszpanię". Kolejne ofiary
Szczególnie trudna sytuacja panuje w Hiszpanii, która obecnie zmaga się z serią pożarów lasów. Obecnie strażacy walczą z co najmniej pięcioma dużymi takimi zjawiskami. Z zagrożonych terenów trzeba było ewakuować ponad 5 tys. osób, głównie w prowincjach Leon i Zamora.
Szczególnie groźny jest pożar w okolicach Chandrexa de Queixa w prowincji Ourense, który od ubiegłego piątku pochłonął ponad 3,5 tys. hektarów terenu. Z kolei w Leon 4300 osób z 23 miejscowości musiało uciekać z domów.
W prowincji Zamora sześć osób zostało rannych podczas próby ucieczki przed ogniem. Są to mieszkańcy miasta Abejera, którzy uciekali przed pożarem dwoma samochodami. Cztery osoby z oparzeniami przewieziono do szpitala Rio Hortega w Valladolid, zaś dwie przebywają na oddziale intensywnej terapii szpitala Virgen de la Concha w Zamorze.
We wtorek w miejscowości Tres Cantos nieopodal Madrytu w pożarze zginął pracownik centrum jeździeckiego, który próbował ocalić konie. Do szpitala trafił z poparzeniami 98 proc. powierzchni ciała, nie udało się go uratować.
Kolejną ofiarą śmiertelną pożaru jest wolontariusz, który brał udział w akcji gaśniczej lasu Molezuelas de la Carballeda w gminie Nogarejas. Jak powiedział na konferencji prasowej środowiska Kastylii i Leon, Juan Carlos Suárez-Quinones, ofiara brała udział w akcji gaśniczej, kiedy "dwa języki ognia niespodziewanie się spotkały".
Premier Pedro Sanchez w serwisie X złożył kondolencje rodzinom ofiary i życzył "dużo siły i szybkiego powrotu do zdrowia" rannym w tym pożarze.
Jak informuje rozgłośnia RTVE "pożary pustoszą Hiszpanię w tak przyspieszonym tempie, że prawie niemożliwe jest nadążanie za ewolucją ich wszystkich". Obecnie aktywnych jest około 20, głónie w Kastylii i Leon oraz w Galicji, Madrycie, Kadyksie, Toledo i Cáceres.
Tylko w sierpniu spłonąć miało około 60 tys. hektarów lasów - tyle samo co w całym 2024 roku. Pożary zbierają śmiertelne żniwo nie tylko w Hiszpanii, lecz także w innych krajach południa Europy.
"Jesteśmy zmęczeni, ale nie możemy odpocząć"
Pożary pustoszą między innymi Czarnogórę. W okolicach wioski Kupusci zginął 41-letni żołnierz, który brał udział w akcji gaśniczej. Sierżant poniósł śmierć po tym jak przewróciła się cysterna z wodą. Jego kolega został ciężko ranny w wypadku i trafił do szpitala na oddział intensywnej opieki medycznej.
Ogień pojawia się w wielu miejscach tego niewielkiego bałkańskiego kraju, a miejscowi strażacy walczą z nim praktycznie bez przerwy.
"Kiedy się kładziemy [...] śpimy z jednym okiem otwartym, ponieważ wiemy, że możemy otrzymać wezwanie w każdej chwili. Jesteśmy zmęczeni, ale nie możemy odpocząć" - opowiadał jeden ze strażaków dziennikarzom serwisu "Vijesti".
Pożary wybuchają w wielu krajach południa Europy. Według włoskiej telewizji Rai obecnie w Grecji jest ich 126, a w Albanii 27. Wybuchają z różnych przyczyn, miedzy innymi podpaleń, ale również z powodów naturalnych, ponieważ wielotygodniowe fale upałów stworzyły idealne warunki do ich powstawania. Sam upał również doprowadził o licznych zgonów.
We Włoszech z powodu udaru cieplnego w poniedziałek śmierć poniosło dziecko. Z kolei w Hiszpanii upał zabił robotnika rolnego, który pracował przy zrywaniu owoców w Alcarras. Według włoskiej agencji ANSA od początku lata w Hiszpanii upał miał doprowadzić do śmierci ponad 1700 osób.
Południe Europy wysycha
Od wielu tygodni południowa część Starego Kontynentu doświadcza potężnych upałów, które w wielu miejscach przekraczają barierę 40 stopni Celsjusza.
W poniedziałek na południu Francji padły rekordy gorąca na czterech stacjach pomiarowych, a we wtorek trzy czwarte powierzchni kraju objętych było alertami pogodowymi. Ostrzegano przed temperaturami w okolicach 40 stopni, które mogły wystąpić w dolinie Rodanu, w tamtejszym departamencie zakazano imprez plenerowych.
Z powodu upałów we wtorek czerwony alert obowiązywał w 11 dużych miastach we Włoszech, w tym w Rzymie, Mediolanie i Florencji.
Jak wynika z danych Europejskiego Obserwatorium Suszy (EDO) lipiec był czwartym miesiącem z rzędu, w którym ponad połowa Europy i basenu Morza Śródziemnego doświadczyła suszy (52 proc.). Poziom suszy w tej części Europy w lipcu był najwyższy od początku pomiarów, czyli od 2012 roku. Przekracza średnią z lar 2012-2024 o 21 proc.
Źródło: "El Pais", RTVE, AFP, BBC, En.vijesti.me, Rainews.it, ANSA
-----














