Stracił dom, ale uratował ponad 900 dzieci. "Co innego mógłbym zrobić?"

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Zniszczona przez powódź błyskawiczną szkoła w Bageshwori w Nepalu. Dyrektor podobnej placówki, Rajendra Dawadi, ewakuował ją
Powódź błyskawiczna zniszczyła w Nepalu kilkadziesiąt szkół. Dyrektor jednej z nich - Rajendra Dawadi - wyprowadził uczniów w ostatniej chwili przed uderzeniem żywiołuPAP/EPA/NARENDRA SHRESTHA/Rajendra Dawadi/Facebookmateriał zewnętrzny

"Dzisiaj byśmy z wami nie rozmawiali". Ewakuacja w ostatniej chwili

Mężczyzna w okularach i jasnoniebieskiej koszuli pod ciemną marynarką, patrzący przed siebie na tle jasnej, jednolitej ściany.
Rajendra Dawadi, dyrektor szkoły średniej Tribhuvan Trishuli, ewakuowanej w ostatniej chwili przed nadejściem fali powodziowejRajendra Dawadi/Facebookmateriał zewnętrzny

Zobacz również:

Ofiar mogło być więcej. Autobus zmienił trasę w ostatniej chwili

Zrujnowane budynki wzdłuż koryta wyschniętej rzeki, osunięta ziemia i zniszczenia w bezpośrednim sąsiedztwie mieszkalnych zabudowań przy granicy lasu.
Skutki przejśćia fali powodziowej przez Trishuli Bazar w obwodzie Nuwakot w NepaluPRABIN RANABHATAFP

Zobacz również:

10 sekund od śmierci. Woda zniszczyła dziesiątki szkół

Zobacz również:

"Polityczny WF": Braun jest w swoim piku? Co dalej z jego sondażami INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?