Reklama

Reklama

Stan Georgia na językach Amerykanów przed wyborami do Kongresu

Republikanie mogą zadać demokratom ogromny cios w Georgii - pisze dla Interii Michael Holmes, prezenter i korespondent CNN, przed zaplanowanymi na wtorek wyborami do Kongresu USA.

Na ulicach Atlanty - plakatach, koszulkach, muralach czy kubkach okolicznościowych często można zauważyć slogan "Atlanta Influences Everything" (Atlanta ma wpływ na wszystko). Stolica stanu Georgia, nieoficjalnie nazywana również Stolicą Południa, ma wiele powodów do dumy, jako miejsce narodzin ruchu praw obywatelskich oraz rozkwitu przemysłów filmowego i muzycznego. 

Jednak ostatnie dwa lata, podczas których umocniła się polityczna rola tego potężnego obszaru metropolitalnego, obecnie ósmego co do wielkości w Stanach Zjednoczonych, uwydatniły namacalne fakty ukrywane za zuchwałą bufonadą. Wraz ze zbliżającym się ostatnim dniem głosowania w kluczowych wyborach w połowie kadencji Georgia nie bez powodu jest na językach wielu Amerykanów.

Reklama

Kto "rozgryzł" Georgię?

Jeszcze w 2020 roku można było odnieść wrażenie, że republikanie wcale nie rozgryźli Stanu Brzoskwiniowego (ang. Peach State). Po prawie trzech dekadach sprawowania w nim rządów wydawali się być przekonani, że zwycięstwo zapewni im promocja wartości Trumpa i przemawianie do konserwatywnych wyborców ze wsi. Zabrakło im jednak kluczowych głosów wśród gwałtownie powiększającej się, młodej i zróżnicowanej populacji Atlanty.

Marjorie Taylor Greene, która obecnie jest twarzą szalenie kontrowersyjnej retoryki charakterystycznej dla amerykańskiej prawicy, dołączyła do siedmiu innych republikanów w Izbie Reprezentantów, pochodzących z Georgii. Ale Biden pokonał w tym stanie Trumpa, a w Senacie znaczące zwycięstwa odnieśli demokraci Jon OssoffRaphael Warnock. Przejęcie Georgii było kluczem do uzyskania przez partię choć minimalnej większości w izbie wyższej.

Pastor kontra była gwiazda NFL

W tych wyborach nie będzie można ubiegać się o miejsce Ossoffa, ale Warnock powraca na listę wyborczą po dwóch szeroko zachwalanych latach w Kongresie, podczas których wyrobił sobie reputację osoby dążącej do kompromisów z partią opozycyjną i pomógł w stworzeniu atrakcyjnej ustawy dotyczącej opieki zdrowotnej.

Teraz charyzmatyczny pastor Kościoła Baptystów w Ebenezer, gdzie kiedyś głosił kazania sam Martin Luther King, staje do walki z mocno nieortodoksyjnym kandydatem. Wyborem republikanów do walki z urzędującym demokratą jest Herschel Walker, znany przede wszystkim jako gwiazda NFL w drużynie Dallas Cowboys.

Choć mieszkańcy stanu pokochali go jeszcze za czasów gry w University of Georgia Bulldogs, Walker był zmuszony przeprowadzić się z powrotem do Georgii z Teksasu, aby w ogóle móc startować w wyborach. Ale pomimo tego oraz serii wpadek i skandali, które zniszczyłyby większość kampanii, ewidentny sukces jego kandydatury wielu zaskoczył.

Ostatnie sondaże wskazują, że wyścig toczy się niemal łeb w łeb, nawet w obliczu kontrowersji, takich jak oskarżenia wobec Walkera o wymuszanie na kobietach aborcji, a także liczne zarzuty dotyczące brutalnych i groźnych zachowań. 

Co ciekawe, w kampanii Warnocka zignorowano te rewelacje. Dopiero niedawno zaczęto zarzucać Walkerowi hipokryzję w kwestii aborcji. Pojawiło się poczucie, że każdy głos może mieć znaczenie i że może warto wytoczyć teraz ciężkie działa.

Walka o fotel gubernatora

Niżej na liście wyborczej rozgrywa się inny wyścig, który także przyciąga uwagę całego kraju. To rewanż po wyborach gubernatorskich z 2018 roku pomiędzy urzędującym republikaninem Brianem Kempem a gwiazdą demokratów Stacey Abrams. Różnica między kandydatami była wtedy tak mała, że Abrams nie uznała swojej przegranej i oskarżyła rywala o ograniczanie praw do głosowania. Teraz Abrams zdystansowała się od tych zarzutów, koncentrując swój atak na kwestiach takich jak radykalna polityka Kempa w zakresie praw aborcyjnych i posiadania broni.

Podczas swojej zuchwałej kampanii w 2018 roku Kemp wymachiwał strzelbą, odpalał ładunki wybuchowe i mówił o wywożeniu "nielegalnych kryminalistów na granicę" w swojej ciężarówce. Takie ekscesy zostały tym razem zakazane, a gubernator zamiast tego mocno skoncentrował się na gospodarce i promowaniu swoich względnych sukcesów, np. szybkiego zniesienia covidowego lockdownu.

Do ostatniej środy swoje głosy w "wyborach połówkowych" oddały ponad dwa miliony mieszańców Georgii. Jest to rekordowy wynik w tym stanie. Sondaże dają niewielki wgląd w preferencje głosujących, ale pewne jest jedno - wyniki tych dwóch starć przyniosą konsekwencje na skalę całego kraju. 

Istnieje życie po Trumpie w obozie republikanów?

Kemp jest swego rodzaju testem na to, jak może wyglądać kandydat republikanów po Trumpie. Były prezydent skarcił go za uznanie wyników wyborów w 2020 roku i od tego czasu nie przestaje go atakować. Kemp byłby żywym dowodem na to, że republikanie nie potrzebują poparcia Trumpa, by wygrywać wybory, a nawet są w stanie mu się przeciwstawić. 

Abrams, z kolei, była wymieniana jako potencjalna kandydatka na wiceprezydentkę przy Bidenie, więc ewentualna wygrana wytyczyłaby jej drogę ku jeszcze wyższym stanowiskom.

W przypadku walki o miejsce w Senacie Walker jest bez wątpienia jednym z najbardziej kontrowersyjnych kandydatów na listach wyborczych w Ameryce. Gdyby udało mu się pokonać umiarkowanego i szanowanego Warnocka, byłby to ogromny cios dla demokratów, który pozbawiłby ich większości w Senacie i zniweczyłby lata ciężkiej pracy nad przemianą Georgii na niebieską. 

Michael Holmes, prezenter i korespondent CNN 

Relacja CNN z "wyborów połówkowych" 2022 roku 8 listopada na CNN International.

Całonocna relacja na żywo w Interii

Jak zakończy się bój o Georgię? Czy republikanie odbiorą władzę demokratom w całym Kongresie? W nocy z wtorku na środę zapraszamy na relację live z wyborów do Kongresu! Wyniki z poszczególnych stanów, komentarze na gorąco, zdjęcia, analizy. Startujemy o 23.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy