Reklama

Reklama

Spór o historię. Koniec impasu dyplomatycznego?

Japońskie placówki dyplomatyczne w Korei Południowej do wtorku pozostawały nieobsadzone po odwołaniu w styczniu ambasadora i konsula generalnego w wyniku ustawienia pomnika upamiętniającego kobiety wykorzystywane przez japońską armię podczas II wojny światowej.

Pomnik wzbudzający kontrowersje ustawiono 30 grudnia ub.r. przed japońskim konsulatem generalnym w mieście Pusan na południu kraju. Wywołało to szybką reakcję Tokio, które domagało się natychmiastowego usunięcia statui upamiętniającej kobiety wykorzystywane przez cesarską armię podczas II wojny światowej. Gdy japońskie postulaty nie zostały uwzględnione przez Seul, 9 stycznia br. ambasador Yasumasa Nagamine oraz konsul generalny z Pusan Yasuhiro Morimoto zostali odwołani do Japonii.

Japońskie placówki dyplomatyczne pozostawały nieobsadzone do wtorku, gdy ambasador Nagamine wrócił do Seulu. Przed wylotem do Korei Południowej powiedział dziennikarzom, że "dołoży wszelkich starań, by jak najlepiej zmierzyć się z bieżącymi wyzwaniami stojącymi przed nim jako ambasadorem w Korei Południowej". Według japońskich mediów powrót dyplomaty następuje pomimo braku postępów w sporze o tzw. kobiety do towarzystwa (comfort women) dzielącym oba kraje od ponad siedmiu dekad.

Reklama

Ambasador nie zdradził nowych wytycznych, które dostał od premiera Shinzo Abe. Rząd w Tokio ogłosił decyzję o zakończeniu dyplomatycznego impasu w stosunkach z Koreą Południową w poniedziałek.

Pomnik przed konsulatem generalnym w Pusan był kolejnym po tym, który obywatelskie organizacje walczące o pamięć o ofiarach japońskiej agresji z czasów wojny ustawiły przed budynkiem japońskiej ambasady w Seulu w 2011 roku.

Według Tokio układ z grudnia 2015 roku ustanawiający specjalny fundusz reparacyjny dla Koreanek wykorzystywanych przez japońskich żołnierzy podczas II wojny światowej stanowi "ostateczne i nieodwołalne rozwiązanie" historycznego sporu. Japonia przekazała południowokoreańskiej fundacji zajmującej się odszkodowaniami dla ofiar kwotę miliarda jenów (ok. 9 mln dolarów).

Według agencji Kyodo ambasador Nagamine ma w najbliższym czasie spotkać się z pełniącym funkcję prezydenta Hwang Kio Ahnem. Tematem rozmów ma być pełne wprowadzenie w życie porozumienia z 2015 roku.

Ostatni raz japoński ambasador został wycofany z placówki w Seulu w sierpniu 2012 roku ze względu na konflikt terytorialny o wyspy Takeshima/Dokdo. Impas trwał wówczas 13 dni, a wywołała go wizyta ówczesnego prezydenta Korei Południowej na terenie, do którego oba kraje zgłaszają prawa.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy