Śmierć tylko "na papierze". Poszkodowani przeżywają szok w urzędach

Stare nagrobki rozmieszczone w zadbanym, zielonym cmentarzu, w tle widoczna niewielka kaplica oraz drzewa zapewniające cień.
Urzędy co roku uznają kilkudziesięciu Szwedów za zmarłych. Problemy pojawiają się, gdy "duch" zgłosi się do urzęduCHRISTINE OLSSON / TT NEWS AGENCY / TT News AgencyAFP

W skrócie

  • W Szwecji każdego roku kilkadziesiąt osób jest błędnie uznanych za zmarłych, co prowadzi do poważnych problemów administracyjnych.
  • Przykład Jonathana Ravelina pokazuje, że przywrócenie statusu żywej osoby zajmuje tygodnie.
  • Sąd nie zawsze przyznaje racje poszkodowanym, którzy żądają odszkodowania od państwa.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Zobacz również:

    Szwecja. "Zmarły" odwiedził urząd. Sąd wydał wyrok w sprawie odszkodowania

    Ile osób zostaje uznanych za zmarłych w Szwecji?

    Zobacz również:

    "Czy wróci do Polski?". Komentarze polityków po spotkaniu Ziobry z OrbanemPolsat NewsPolsat News