Reklama

Reklama

Śmierć królowej Elżbiety II. Otworzono wirtualną księgę kondolencyjną

Na stronie internetowej brytyjskiej rodziny królewskiej dostępna jest wirtualna księga kondolencyjna. Została ona otwarta w nocy z czwartku na piątek, po śmierci królowej Elżbiety II. Można się do niej wpisywać poprzez formularz online. Hołd monarchini będzie składać też Izba Gmin, w piątek i - wyjątkowo - w sobotę. Posłowie złożą także przysięgę na wierność nowemu królowi Karolowi III.

Do księgi kondolencyjnej można wpisywać się poprzez formularz online, a jak przekazano, wybrane wiadomości zostaną później przekazane członkom rodziny królewskiej. Niektóre z nich mogą być przechowywane w Archiwum Królewskim dla potomności.

Królowa Elżbieta II zmarła w czwartek po południu w zamku Balmoral w Szkocji w wieku 96 lat. Na brytyjskim tronie zasiadała ponad 70 lat. W chwili jej śmierci tron objął jej najstarszy syn, książę Karol, obecnie król Karol III.

Izba Gmin odda hołd królowej Elżbiecie II

Tymczasem brytyjska Izba Gmin, aby oddać hołd królowej Elżbiecie II, zbierze się w piątek i - wyjątkowo - w sobotę.

Reklama

Jak poinformowano, posiedzenie Izby Gmin, podczas którego posłowie wyłącznie będą oddawać hołd królowej, zacznie się piątek w południe i potrwa do godz. 22, i kontynuowane będzie w sobotę, również do godz. 22. 

Na początku sobotniego posiedzenia posłowie złożą przysięgę na wierność nowemu królowi Karolowi III.

Królowa Elżbieta II nie żyje. "Jej śmierć to nie tylko tragedia dla rodziny królewskiej"

W piątki posiedzenia Izby Gmin zazwyczaj się nie odbywają, gdyż jest to dzień, który posłowie tradycyjnie spędzają w swoich okręgach wyborczych, a posiedzenia w soboty są zupełnie wyjątkową sytuacją. Po raz ostatni miało to miejsce w październiku 2019 r. z powodu głosowania nad umową o warunkach brexitu, a jeszcze wcześniej - w 1982 r. po wybuchu wojny o Falklandy.

"Dla nas wszystkich królowa była stale obecna w naszym życiu - tak znajoma jak członek rodziny, a jednocześnie wywierająca spokojny i stabilizujący wpływ na nasz kraj. Większość z nas nigdy nie zna chwili, w której by jej nie było. Jej śmierć to nie tylko tragedia dla rodziny królewskiej, ale także straszna strata dla nas wszystkich" - oświadczył spiker Izby Gmin Lindsay Hoyle.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy