Służby odebrały im 21 podopiecznych. "To nie wyglądało normalnie"

Ekskluzywny dom z kamienną elewacją otoczony wysokim ogrodzeniem i zielenią, w prawym górnym rogu wstawione dwie fotografie portretowe azjatyckiego mężczyzny i kobiety.
Para z Chin przetrzymywała w domu 21 nieletnich urodzonych przez surogatkiArcadia Police Department / I RYU/VCG Getty Images

W skrócie

  • Amerykańskie służby odebrały chińskiej parze 21 nieletnich w związku z podejrzeniami o stosowanie przemocy domowej.
  • Większość dziewczynek i chłopców pochodziła od surogatek, a agencje surogacyjne były powiązane z parą.
  • Sprawa wywołała w USA debatę i rozpoczęła działania legislacyjne przeciwko zagranicznym adopcjom.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Przetrzymywali je w domu. Służby zainteresowały się parą z Chin

Zobacz również:

    USA. "Wyglądały jak mali żołnierze"

    Mieli 21 podopiecznych. Większość urodziły surogatki

    Zobacz również:

      Chińska para walczy o opiekę

      USA chcą walczyć z surogacją na rzecz cudzoziemców

      Zobacz również:

      Przywitanie prezydenta z ''Dragonem'' na Jasnej Górze. Banaszek w ''Graffiti'': Wielu polityków KO również ma znajomych, którzy nie żyli w zgodzie z prawemPolsat NewsPolsat News