Reklama

Reklama

Słowacja: Nierówna walka policji z neonazistami

Słowaccy neofaszyści szerzą mowę nienawiści. Policji brakuje specjalistów do właściwej oceny nacjonalistycznych ulotek, a prokuratura umarza kolejne postępowania.

Na Słowacji rośnie napięcie wokół Ludowej Partii Nasza Słowacja Mariana Kotleby. Ugrupowanie, które jednoznacznie identyfikuje się jako ruch neofaszystowski prowadzi coraz bardziej agresywną politykę antymniejszościową.

Kilka miesięcy temu Marian Kotleba zaczął wysyłać do pociągów samozwańcze "patrole ludowe", które rzekomo miały zapewniać ochronę Słowakom przed osobami z mniejszości narodowych.

Teraz również w pociągach pojawiły się ulotki partii, które w wulgarny i agresywny sposób atakują słowackich Romów.

Policja, która rozpoczęła śledztwo w tej sprawie obawia się jednak, że nie będzie można ukarać osób, które szerzą mowę nienawiści i namawiają do przemocy wobec Romów.

Reklama

Pomoc z Czech

Problemem jest brak specjalistów, którzy mogliby we właściwy sposób ocenić czy teksty wydrukowane na ulotkach są niezgodne z prawem. Dlatego Słowacy o pomoc proszą kolegów z zagranicy - na przykład z Czech.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że i sami nacjonaliści ostrożniej dobierają słowa, dzięki czemu coraz częściej udaje im się przekonać prokuratora czy sąd, że mieli na myśli coś zupełnie innego niż to jest napisane na ulotce.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy