Słabość europejskiej broni. Rosja może ją przechwycić w ciągu dekady
Rosyjska obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa może wkrótce przechwycić broń jądrową Wielkiej Brytanii i Francji - alarmuje Politico, omawiając wyniki nowej analizy brytyjskiego think tanku obronnego RUSI. Jak wskazują eksperci, może to podważyć zdolność europejskich mocarstw do odwetu na Moskwę w ciągu najbliższej dekady.

W skrócie
- Analiza RUSI sugeruje, że Rosja może przechwycić broń jądrową Wielkiej Brytanii i Francji w ciągu dziesięciu lat.
- Eksperci wskazali, że rosyjskie systemy obrony przeciwrakietowej stają się coraz bardziej zaawansowane.
- Wielka Brytania i Francja dyskutują o wzmocnieniu współpracy nuklearnej w obliczu tych zagrożeń.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Analiza think tanku obronnego RUSI, omawiana przez Politico, wykazała, że Rosja może przechwycić europejską broń nuklearną "w ciągu 10 lat". Chodzi o broń jądrową Wielkiej Brytanii i Francji, które w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych polegają głównie na niewielkiej liczbie głowic rozmieszczonych na morzu.
Eksperci wskazują, że USA, które także dysponują bronią jądrową, są w lepszej pozycji niż europejskie mocarstwa. Wynika to ze znacznie bardziej zróżnicowanego arsenału nuklearnego.
Jak przypomnieli analitycy, w 2024 roku USA i Izrael miały przechwycić około 90 proc. irańskich salw rakietowych, z których każda obejmowała około 200 rakiet balistycznych.
Rosja rośnie w siłę. Za 10 lat może przechwycić europejską broń nuklearną
Zdaniem ekspertów z RUSI taki wskaźnik przechwytywania może osiągnąć także Moskwa, gdyż rosyjskie systemy obrony przeciwrakietowej "stają się coraz bardziej zaawansowane". W przypadku wybuchu ewentualnego sporu, mogłoby to oznaczać, że brytyjski lub francuski atak może nie osiągnąć zamierzonego efektu.
Sidharth Kaushal, autor badań, ostrzegł, że zdolność do uderzenia w Moskwę "stanowi podstawę wiarygodności niezależnych europejskich środków odstraszania nuklearnego".
W ostatnich latach niektóre kraje europejskie, w tym Francja, Niemcy i Szwecja, opowiadały się za rozmowami na temat rodzimego środka odstraszającego, który uzupełniałby amerykańską broń.
Jak opisuje Politico, do tej pory w tej kwestii powściągliwość zachowywała Wielka Brytania. Portal przypomniał jednak, że w swoim przemówieniu na konferencji bezpieczeństwa w Monachium Keir Starmer wspomniał o "wzmocnionej współpracy nuklearnej z Francją".
Źródło: Politico












