Skrytykował wielkie mocarstwa. Trump wycofał mu zaproszenie do Rady Pokoju
Krótko po podpisaniu dokumentu powołującego Radę Pokoju prezydent USA Donald Trump wycofał zaproszenie dla premiera Kanady Marka Carney'a. "Niniejszym wycofuje zaproszenie do najbardziej prestiżowej Rady Liderów, jaka kiedykolwiek powstała" - oświadczył amerykański przywódca.

W skrócie
- Prezydent USA Donald Trump wycofał zaproszenie dla premiera Kanady Marka Carneya do Rady Pokoju.
- Decyzja o cofnięciu zaproszenia została podjęta po publicznych wypowiedziach Carneya podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.
- Rada Pokoju Donalda Trumpa ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów, a udział członków jest związany z opłatą w wysokości miliarda dolarów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Szanowny panie premierze Carney: Niniejszym informuję, że Rada Pokoju wycofuje skierowane do pana zaproszenie dotyczące przystąpienia Kanady do najbardziej prestiżowej Rady Liderów, która kiedykolwiek powstała. Dziękuję za uwagę!" - napisał Donald Trump na platformie Truth Social.
Carney krytykował "dostosowywanie się do wymogów silniejszych". Trump cofnął zaproszenie
We wtorkowym przemówieniu na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos Carney powiedział m.in., że dawny porządek świata załamuje się, mocarstwa używają ekonomicznej integracji jako broni, a coraz bardziej widoczna jest tendencja niektórych państw, by dostosowywać się do wymogów silniejszych.
Premier Kanady podkreślił jednak, że kraje średniej wielkości nie są bezsilne i mogą tworzyć sojusze. Wystąpienie Kanadyjczyka odbiło się szerokim echem w światowych mediach.
Natomiast wcześniej, w niedzielę, Carney potwierdził, że prezydent USA zaproponował mu dołączenie do Rady Pokoju. Zaznaczył też, że jego kraj nie będzie płacić za stałe miejsce w tej instytucji, którego cena - według nieoficjalnych informacji - wynosi ponad miliard dolarów.
Rada Pokoju Donalda Trumpa. Czym ma się zajmować?
Trump zainaugurował Radę Pokoju w czwartek w Davos. Tłumaczył, że jest to gremium, które ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów na świecie.
- Każdy chce uczestniczyć w tej inicjatywie - mówił amerykański prezydent podczas przemówienia inauguracyjnego.
Razem z nim w Davos wystąpiło osobiście 19 przywódców, którzy przebywali akurat w Szwajcarii. Podpisano dokument założycielski.
Trump po raz pierwszy zapowiedział powołanie Rady Pokoju we wrześniu 2025 roku, przedstawiając plan dla Strefy Gazy i podkreślając globalny zakres działania organu.
Pierwszym przewodniczącym ma zostać Donald Trump, a według agencji Reutera kadencja państw członkowskich ma trwać trzy lata, z możliwością jej bezterminowego przedłużenia po wpłacie miliarda dolarów. Statut przewiduje dla przewodniczącego bardzo szerokie uprawnienia, w tym prawo weta i usuwania członków.












