Reklama

Reklama

Siły tureckie ostrzeliwują Afrin. Zginęło co najmniej 18 osób

Siły tureckie ostrzelały w nocy z czwartku na piątek kurdyjską enklawę Afrin na północnym zachodzie Syrii. Zginęło co najmniej 18 osób - podała kurdyjska milicja w Syrii YPG, przeciwko której od 20 stycznia trwa operacja Turcji w Afrinie.

Rzecznik YPG, czyli Ludowych Jednostek Samoobrony, poinformował również, że turecka armia i sprzymierzone z nią siły próbują szturmować Afrin od północy. "Ostrzeliwują, żeby przypuścić szturm" - powiedział rzecznik YPG w Afrinie Brusk Hasakeh. Dodał, że YPG, a także jej kobiece odgałęzienie YPJ, toczą boje z atakującymi siłami.

Turcja od 20 stycznia prowadzi operację w enklawie kurdyjskiej leżącej w graniczącej z Idlibem muhafazie (prowincji) Aleppo na północnym zachodzie Syrii. Ofensywa skierowana jest przeciwko YPG, uważanej przez Ankarę za przedłużenie Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), uznawanej przez Ankarę, Waszyngton i Brukselę za organizację terrorystyczną.

Reklama

Operacja wywołała napięcie między Turcją a USA, które traktują YPG jako głównego sojusznika w walkach z Państwem Islamskim w Syrii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy