Reklama

Reklama

Siergiej Ławrow z wizą na Zgromadzenie Ogólne ONZ

Siergiej Ławrow i jego współpracownicy otrzymali wizę i będą mogli udać się na Zgromadzenie Ogólne ONZ w Nowym Jorku - informuje agencja Reutera za rosyjską agencją Interfax. Rosja od dłuższego czasu podnosiła, że USA blokują jej pełne uczestnictwo w Zgromadzeniu. W sierpniu w tej sprawie miał interweniować ambasador Rosji w Stanach Zjednoczonych.

"Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow i członkowie rosyjskiej delegacji dostali wizy na udział w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, podała agencja informacyjna Interfax, powołując się na ministerstwo spraw zagranicznych" - przekazał we wtorek Reuters.

Po inwazji Rosji na Ukrainę Siergiej Ławrow znalazł się gronie osób objętych amerykańskim sankcjami. Poza zamrożeniem jego aktywów, otrzymał zakaz wjazdu do USA. 

Rosjanie wystąpili z wnioskiem o udzielenie mu wizy już jakiś czas temu. W sumie wniosek dotyczył 56 członków jej delegacji: polityków, dyplomatów czy dziennikarzy. Amerykanie długo nie reagowali. 

Reklama

Anatolij Antonow: Waszyngton powinien wpuścić rosyjskich dyplomatów

W sierpniu ambasador Rosji w Stanach Zjednoczonych Anatolij Antonow udał się do Departamentu Stanu, by interweniować w kwestii wiz. Po spotkaniu przekazał dziennikarzom, że "ambasada wystąpiła do Białego Domu z żądaniem wypełnienia zobowiązań kraju, na którego terytorium ONZ ma siedzibę, i natychmiastowego wydania wiz".  

Rzecznik Departamentu Stanu: USA mają szczególne zobowiązania

Tymczasem Departament Stanu odniósł się wtedy do kwestii spotkania z Antonowem, stwierdzając, że: "Ambasador Antonow przyszedł do Departamentu Stanu, by USA mogły ostrzec Rosję przed wszelką eskalacją jej wojny przeciwko Ukrainie oraz wezwać Rosję do powstrzymania wszelkich działań militarnych w lub wokół ukraińskich instalacji jądrowych i by zwrócić kontrolę nad Zaporoską Elektrownią Atomową Ukrainie".

Pytany o zapowiadane przez Antonowa żądania wiz, rzecznik resortu Ned Price stwierdził, że USA mają "szczególne zobowiązania, by umożliwić podróż tym, którzy biorą udział w działalności ONZ".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy