Reklama

Reklama

Siemoniak: Chcemy, by zdolności obronne i polityczne Grupy Wyszehradzkiej, wzrastały

Ministrowie obrony państw Grupy Wyszehradzkiej chcą, by wspólne działania wpisywały się w przedsięwzięcia NATO i UE i by znaczenie V4 rosło - powiedział w czwartek w Bratysławie wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak.

Ministrowie obrony Słowacji, Polski, Czech i Węgier podpisali dokumenty, które mają rozszerzyć współpracę w dziedzinie obronności.

- Uznaliśmy, że warto, aby różne nasze przedsięwzięcia jak najlepiej się wpisywały w to, co robią NATO i Unia Europejska" - powiedział Siemoniak dziennikarzom. Wyjaśnił, że chodzi o tworzenie sił natychmiastowego reagowania (VJTF, tzw. szpicy), grup integracyjnych (NFIU) mających wspierać siły "szpicy" logistycznie oraz o rozwijanie działalności korpusu północno-wschodniego.

- Naszym wspólnym dążeniem jest, by zdolności obronne i polityczne Grupy Wyszehradzkiej wzrastały. Sądzę, że V4 jest bardzo dobrym przykładem w obszarze obronności, jak wzajemne zaufanie można przekuć na wspólne przedsięwzięcia - dodał szef MON.

Reklama

Podpisany przez ministrów wspólny komunikat dotyczy współpracy przy tworzeniu wyszehradzkiej grupy bojowej UE, planu wspólnych ćwiczeń, w tym przewidzianego na listopad ćwiczenia certyfikującego grupy przed przyszłorocznym dyżurem, i wspólnego planowania obronnego.

- Plan działań przygotowany przez prezydencję pokazuje, że łączy nas tutaj bardzo dużo - zaznaczył Siemoniak. Na pytanie o różnice między poszczególnymi państwami V4 dotyczące np. konfliktu rosyjsko-ukraińskiego minister odparł: "Każdy ma swoją ocenę i to jest naturalne, natomiast my jako ministrowie obrony państw Grupy Wyszehradzkiej jesteśmy skupieni na szukaniu tego, co nas łączy i co możemy wspólnie zrobić jako członkowie NATO i Unii Europejskiej".

Wysoko ocenił słowacką prezydencję w V4 pod względem obronności. - Te pomysły, które mieliśmy rok temu, zostały podjęte - zaznaczył.

Tematami spotkania w Bratysławie były ponadto: planowane na czerwiec posiedzenie Rady Europejskiej w Brukseli i przyszłoroczny szczyt NATO w Warszawie. - Chcemy, żeby nasi wyszehradzcy przyjaciele traktowali ten szczyt też jako swój i uczestniczyli z nami ręka w rękę w jego przygotowaniu politycznym - powiedział Siemoniak.

Wicepremier przedstawił informację o decyzjach polskiego rządu dotyczących wyboru zestawów Patriot dla systemu obrony powietrznej w ramach umowy między rządami USA i Polski.

Powiedział też, że ministrowie chcą szukać nowych obszarów współpracy. - Chcielibyśmy, aby wspólne projekty sprzętowe, techniczne, naukowe mogły wzbogacać to, co już się dzieje między naszymi armiami - oświadczył.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje