Reklama

Reklama

Sesja ONZ: Polska w Radzie Bezpieczeństwa?

Szef MSZ Słowacji Miroslav Lajczak, który bez powodzenia ubiegał się w ub. roku o stanowisko sekretarza generalnego ONZ, został w środę wybrany na przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego tej organizacji, począwszy od 72. sesji rozpoczynającej się we wrześniu. Tymczasem Polska liczy na jak najlepszy wynik piątkowego głosowania w sprawie niestałego członkostwa Polski w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.

Podczas sesji w Nowym Jorku obecny przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego Peter Thomson ogłosił, że Lajczak został wybrany przez aklamację na nową, trwającą rok kadencję. W Zgromadzeniu Ogólnym reprezentowane są wszystkie 193 kraje należące do ONZ.

Słowak zapowiedział, że podczas sprawowania urzędu chce się skoncentrować na działaniach w takich obszarach jak: pokój na świecie, podwyższenie poziomu życia dla wszystkich ludzi i walka z biedą, mediacja i zapobieganie konfliktom, migracja i prawa człowieka.

Wyraził także pogląd, że "nadszedł już czas" na reformę liczącej 15 krajów Rady Bezpieczeństwa ONZ. Zdaniem krytyków, nie odzwierciedla ona współczesnego układu sił na świecie. 

Reklama

Polska w Radzie Bezpieczeństwa ONZ?

- Liczymy na jak najlepszy wynik piątkowego głosowania w sprawie niestałego członkostwa Polski w Radzie Bezpieczeństwa ONZ - powiedziała w środę dziennikarzom wiceszefowa MSZ Joanna Wronecka. Zaznaczyła, że Polska prowadziła intensywną kampanię na rzecz swojej kandydatury.

Nieoficjalnie PAP dowiedziała się, że Polska uzyskała w czasie kampanii więcej niż 129 deklaracji poparcia ze strony państw członkowskich ONZ; tyle właśnie głosów - przedstawicieli 2/3 państw zasiadających głosów w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ - musi uzyskać państwo ubiegające się o miejsce niestałego członka w Radzie Bezpieczeństwa. Wcześniej Polska uzyskała również poparcie ze strony krajów swojego regionu. Łącznie w Zgromadzeniu Ogólnym reprezentowane są 193 państwa.

Głosowanie w sprawie niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018 i 2019 odbędzie się 2 czerwca na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ.

Pytana w środę przez dziennikarzy o oczekiwania Polski związane z głosowaniem, Wronecka podkreśliła, że na wynik trzeba poczekać do piątku, kiedy to okaże się, ile państw ostatecznie poparło Polskę. "Niewątpliwie każdemu państwu (...) zależy na jak najlepszym wyniku, więc trzymajmy za siebie kciuki, żeby ten wynik był jak najlepszy" - dodała.

"Dzisiaj mogę już powiedzieć - z całą pokorą, rzecz jasna - że staraliśmy się prowadzić intensywną kampanię" - powiedziała wiceminister. Zaznaczyła, że proces ten był przede wszystkim "formą promocji Polski". W ramach kampanii - dodała Wronecka - "mieliśmy możność rozmawiać z partnerami, z którymi zazwyczaj się nie spotykamy i mamy nadzieję, że to pomoże nam rozszerzyć mapę naszych interesów politycznych i gospodarczych".

Jak mówiła wiceszefowa MSZ, w ramach kampanii Polska koncentrowała się m.in. na tematyce zapobiegania konfliktom, umacniania porządku międzynarodowego, promocji praw człowieka i praw dziecka, a także dialogu międzyreligijnym i międzykulturowym.

"Kiedy już zostaniemy wybrani - mamy taką nadzieję - będzie trzeba przystąpić do bardzo intensywnej pracy i doprecyzować nasze priorytety, które przedstawialiśmy naszym partnerom" - zaznaczyła.

Zdaniem wiceminister wybór Polski do RB ONZ byłby ważnym wydarzeniem wiążącym się z prestiżem wizerunkowym dla państwa, ale także ogromną odpowiedzialnością. Wskazała, że uczestnictwo w obradach Rady Bezpieczeństwa oznacza współdecydowanie o ważnych sprawach międzynarodowych.

Decyzja o ubieganiu się przez Polskę o status jednego z dziesięciu niestałych członków w RB ONZ w latach 2018-2019 zapadła w 2009 r. Jeśli wynik piątkowego głosowania będzie dla Polski korzystny, będzie to piąty raz, kiedy będzie zasiadać w tym ciele; ostatnie niestałe członkostwo Polski w Radzie przypadło na lata 1996-97.

Od czasu, gdy w grudniu 2016 r. z ubiegania się o miejsce w RB ONZ zrezygnowała Bułgaria, Polska jest jedynym kandydatem z grupy państw Europy Wschodniej, której tradycyjnie przypada jedno z dziesięciu miejsc w Radzie.

W skład Rady Bezpieczeństwa ONZ wchodzi 15 państw, w tym pięciu stałych członków, są to: Stany Zjednoczone, Francja, Wielka Brytania, Chiny oraz Rosja. Pozostali wybierani są na dwuletnią kadencję, po pięć państw każdego roku. Niestałych członków RB ONZ wybiera się zgodnie z tzw. kluczem regionalnym. Zgodnie z nim zawsze pięć miejsc przypada państwom z Afryki oraz Azji, dwa - z Ameryki Łacińskiej, jedno - z Europy Wschodniej oraz dwa miejsca - z Europy Zachodniej. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy