Seria tajemniczych zaginięć naukowców w USA. FBI zapowiada śledztwo
Co najmniej 10 osób powiązanych z kluczowymi dla USA badaniami w zakresie energetyki jądrowej i aeronautyki zaginęło lub zginęło w ciągu ostatnich trzech lat. Wydarzenia te wywołały falę internetowych spekulacji. Swoje śledztwa zapowiedziało FBI i Komisja Nadzoru Izby Reprezentantów, a głos w sprawie zabrał także prezydent Donald Trump.

W skrócie
- Co najmniej 10 osób powiązanych z kluczowymi dla USA badaniami w zakresie energetyki jądrowej i aeronautyki zaginęło lub zginęło w ciągu ostatnich trzech lat.
- FBI prowadzi śledztwo we współpracy z Departamentami Energii i Wojny oraz lokalnymi służbami w celu ustalenia powiązań między zaginionymi i zmarłymi naukowcami.
- Donald Trump oraz przedstawiciele rządu potwierdzili aktywną współpracę Białego Domu ze służbami, a w mediach pojawiają się nazwiska naukowców takich jak Michael David Hicks, Monica Reza i Nuno F.G. Loureiro.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Seria zaginięć, do których doszło w ostatnich latach, wywołała falę internetowych spekulacji. Dyskusje w mediach społecznościowych osiągnęły poziom na tyle wysoki, że sprawą zainteresowały się największe federalne instytucje i najważniejsze media. Głos zabrał także prezydent Donald Trump.
USA. Seria zaginięć naukowców, FBI wszczęło śledztwo
FBI ogłosiło, że "stoi na czele działań mających na celu ustalenie powiązań między zaginionymi i zmarłymi naukowcami" i współpracuje w tym względzie z Departamentami Energii i Wojny, a także lokalnymi służbami.
Z kolei w Kongresie bliższe przyjrzenie się zaginięciom ogłosiła Komisja Nadzoru Izby Reprezentantów, w której większość stanowią republikanie. Komisja podkreśla, że naukowcy mieli dostęp do poufnych informacji.
Politycy ogłosili, że w sprawie "potencjalnego złowrogiego związku" zwrócili się m.in. do NASA. - Na chwilę obecną nic nie wskazuje na zagrożenie bezpieczeństwa narodowego - zapewniła rzeczniczka agencji.
- To bardzo mało prawdopodobne, że to zbieg okoliczności. Kongres jest bardzo zaniepokojony tą sytuacją. Ta sprawa stała się jednym z naszych priorytetów, jako że dostrzegamy zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego - stwierdził James Comer, przewodniczący Komisji z Partii Republikańskiej.
Stany Zjednoczone. Seria zaginięć naukowców. Eksperci uspokajają
Nieco inne zdanie w tej kwestii ma zasiadający w tym organie demokrata, James Walkinshaw. Polityk przyznaje, że przeprowadzenie dochodzenie jest uzasadnione, ale nie spodziewa się spektakularnych efektów.
- W Stanach Zjednoczonych są tysiące naukowców i ekspertów zajmujących się energią jądrową. To nie jest program, na który potencjalny zagraniczny przeciwnik mógłby wywrzeć znaczący wpływ, atakując 10 osób - podsumował w rozmowie z CNN.
Na podobną właściwość zwrócił uwagę w rozmowie z CBS News Scott Roecker, wiceprezes ds. bezpieczeństwa materiałów jądrowych w Nuclear Threat Initiative. - Mamy tysiące naukowców - podkreślił.
- Przypadki zgonów i zaginięć są rozproszone na przestrzeni kilku lat w różnych i luźno powiązanych organizacjach. Gdyby wszyscy naukowcy pracowali nad jednym projektem lub systemem uzbrojenia, byłbym bardziej podejrzliwy - powiedział z kolei Joseph Rodgers z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych w rozmowie z CBS News.
Biały Dom współpracuje ze służbami. Donald Trump: Mam nadzieję, że to przypadek
Do sprawy zaginięć odniósł się także Donald Trump. - Mam nadzieję, że to przypadek, ale dowiemy się tego w ciągu najbliższego półtora tygodnia - powiedział w czwartek, dodając, że odbył w tej sprawie spotkanie. O "aktywnej współpracy" Białego Domu i zajmujących się tą sprawą służb zapewniała rzeczniczka prezydenta USA Karoline Leavitt.
Poszczególny zaginięciom i zgonom przyjrzały się amerykańskie media. Jak przytacza CNN, podejrzenia dotyczą m.in. Michaela Davida Hicksa, zmarłego w 2023 roku w wieku 59 lat pracownika NASA.
- Nie ma żadnego powodu, dla którego ojciec miałby być częścią tego śledztwa (...). Nie mogę powstrzymać się od śmiechu, choć sprawa jest poważna - stwierdziła w rozmowie z CNN jego córka, Julia Hicks.
Inni naukowcy to m.in. Monica Reza, 60-letnia inżynier lotnictwa i kosmonautyki, która zniknęła w trakcie górskiej wędrówki czy Nuno F.G. Loureiro, profesor MIT, śmiertelnie postrzelony przed swoim domem przez mężczyznę, który otworzył ogień również na kampusie Uniwersytetu Browna.
Źródła: CNN, CBS News













