Reklama

Reklama

Seria potężnych tornad w USA. Zginęło co najmniej sześć osób

Kolejna seria potężnych tornad w Stanach Zjednoczonych. W Georgii i Alabamie żywioł powalał drzewa, niszczył domy i linie wysokiego napięcia. Śmierć poniosło co najmniej sześć osób.

Tornada zdewastowały setki domów w kilku miastach w Alabamie oraz Georgii. Jednym z nich jest zamieszkane przez około 40 tys. osób Newnan. Miasto - jak przekazały jego władze - "doznało poważnych zniszczeń w okolicach historycznego centrum".

Policja w Newnan ostrzega mieszkańców, by nadal trzymali się z dala od dróg, przy których służby ratownicze oceniają szkody i wycinają niebezpieczne drzewa. W mieście jest problem z zasięgiem telefonicznym oraz dostępem do internetu. 

Łącznie w Georgii i Alabamie blisko 50 tys. osób nie ma w swoich domach elektryczności.

Reklama

Zginęła m.in. trzyosobowa rodzina

Tornada najpierw zgłaszano w Alabamie, potem pojawiły się na wschodzie Georgii. W pierwszym z tych stanów zginęło co najmniej pięć osób, w tym trzyosobowa rodzina. 

Gubernator Alabamy Kay Ivey wezwała mieszkańców, by nie tracili czujności w obliczu trudnych i nieprzewidywalnych warunków pogodowych.

Sezon na trąby powietrzne

W zeszłym tygodniu przez Alabamę przetoczyła się seria kilkudziesięciu niszczycielskich tornad, także o mocy zdolnej wyrywać dachy i powalać drzewa. Na południowym wschodzie USA wiosną rozpoczyna się sezon na trąby powietrzne.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje