Reklama

Reklama

Segregacja w szkołach. Klasy tylko dla Romów

Amnesty International przedstawiła raport nt. dyskryminacji romskich dzieci w czeskich szkołach. - Powszechna segregacja dzieci romskich jest przerażającym przykładem systematycznych uprzedzeń. Szkoły zapoznają dzieci z gorzkim smakiem dyskryminacji już w bardzo młodym wieku - podkreśla Weronika Rokicka, koordynatorka kampanii.

Raport "Muszą się bardziej starać: Dyskryminacja etniczna dzieci romskich w czeskich szkołach" dokumentuje, w jaki sposób władze czeskie naruszają prawa dzieci romskich w szkołach w całym kraju.

Dyskryminacja przejawia się w tworzeniu oddzielnych klas przeznaczonych tylko dla Romów, oddzielnych budynków i szkół, czy nawet w umieszczaniu dzieci w szkołach dla uczniów z "lekkim upośledzeniem umysłowym". Dzieci w ogólnodostępnych szkołach mieszanych doświadczają zastraszania i prześladowania.

- Powszechna segregacja dzieci romskich jest przerażającym przykładem systematycznych uprzedzeń. Szkoły zapoznają dzieci z  gorzkim smakiem dyskryminacji już w bardzo młodym wieku - powiedziała Weronika Rokicka, koordynatorka kampanii Amnesty International.

Reklama

- Brak skutecznej odpowiedzi rządu czeskiego na te problemy, nie tylko łamie prawo Unii Europejskiej i prawa człowieka, ale także wpływa na ograniczenie szans życiowych dziesiątek tysięcy obywateli. Nazwijmy rzecz po imieniu: to rasizm w czystej postaci.

Raport jest publikowany w związku z planami Komisji Europejskiej, by sprawdzić, w jaki sposób Czechy radzą sobie z problemem dyskryminacji. We wrześniu 2014 roku Komisja Europejska wszczęła bezprecedensowe postępowanie przeciwko Czechom za złamanie prawa antydyskryminacyjnego UE. Jeśli rząd nie podejmie niezbędnych działań i środków, Komisja może skierować wniosek przeciwko Czechom do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Segregacja

Według informacji uzyskanych przez Amnesty International, dzieci romskie rutynowo umieszcza się w szkołach dla dzieci z "lekkim upośledzeniem umysłowym", gdzie mają ograniczone możliwości nauki.

Prawie jedna trzecia uczniów i uczennic w tak zwanych "szkołach praktycznych" to Romowie, mimo że Romowie stanowią mniej niż 3% mieszkańców Czech.

Andrej został wysłany do "szkoły praktycznej" kiedy był w 5 klasie. Teraz ma 15 lat i powiedział Amnesty International, że nie rozumie, dlaczego przeniesiono go do szkoły dla dzieci z upośledzeniem umysłowym: "W szkołach praktycznych robi się z nas idiotów. To jest naprawdę proste. Uczą wolniej i nie sądzę, żebym później mógł pójść do dobrej szkoły średniej", powiedział.

Dzieci romskie cierpią z powodu segregacji w systemie edukacji, często trafiają do szkół przeznaczonych tylko dla Romów, a w szkołach mieszanych mają osobne budynki albo klasy.

Porażka we wsparciu edukacji i w zapobieganiu znęcania się

Dzieci romskie, które znajdują się w mieszanych szkołach, często same widzą, że są inaczej traktowane ze strony kolegów i koleżanek, a także nauczycieli.

Dla wielu z nich czeski nie jest pierwszym językiem, jednak nie mogą liczyć na wsparcie w tej kwestii.

Petr, chłopiec w 5 klasie w mieszanej szkole w Diein powiedział Amnesty International, że często spotyka się z nękaniem:  "Wołają mnie, bo jestem Romem. Nauczycielka nie reaguje, a kiedy zgłaszam jej, co się dzieje, twierdzi, że to ja zacząłem. Traktuje nas w różny sposób". 

- By pomóc dzieciom, które doświadczają problemów w szkole należy wspierać je w sposób kompleksowy, żeby mogły w równym stopniu korzystać z prawa do edukacji. To nie jest "luksus", ale wymóg prawny i moralny obowiązek - powiedziała Weronika Rokicka.

Trzeba się mocniej starać

W lutym 2015 roku rząd ogłosił, że pozbędzie się "szkół praktycznych" i dokonana przeglądu polityki finansowania edukacji. Jednak do tej pory nie ma planu, jak i kiedy będą wdrożone te działania.

- Premier Bohuslav Sobotka i jego rząd wykazali więcej chęci by zająć się tym problemem niż poprzednicy, ale przed nami ciągle długa droga. Mieliśmy już do czynienia z pustymi obietnicami zreformowania systemu edukacji. Dyskryminacja dzieci romskich trwa jednak od dziesięcioleci. To czas, by ją zakończyć - powiedziała Weronika Rokicka.  

Amnesty International wzywa rząd Czech do stworzenia systemu monitorowania i wdrażania obiecanych zmian, gdzie inspektorzy szkolni będą odpowiadać za konkretne szkoły.

Segregacja w edukacji nie rozwiąże się przez eksperymentowanie z wadliwym systemem. Już tego próbowano i plan zawiódł. Dopóki rząd nie zajmie się uprzedzeniami etnicznymi, które są rdzeniem problemu, problem będzie trwał.

Tło sprawy

W 2007 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że Czechy naruszyły prawo dzieci romskich do wolności od dyskryminacji w dostępie do edukacji i nakazał władzom zakończenie tego procederu.

Publikacja raportu wiąże się z nową kampanią nawołująco do pełnego dostępu do edukacji, wolnego od dyskryminacji, dla wszystkich dzieci romskich w Czechach.

Przeczytaj raport na stronie Amnesty International

Reklama

Reklama

Reklama