Ściana wody na południu Europy. Zalane ulice stolicy Toskanii
Potężne ulewy spadły na Ligurię i Toskanię we Włoszech. Masy wody zalały między innymi ulice Florencji, w której nie kursuje część linii tramwajowych. W niektórych miejscowościach zamknięto szkoły. Lokalnie w ciągu doby odnotowano opady przekraczające 200 mm. Nie pływają niektóre promy, a w Wenecji po raz pierwszy w tym roku uruchomiono system przeciwpowodziowy.

Intensywne opady w Ligurii rozpoczęły się w nocy z poniedziałku na wtorek i wciąż się utrzymują, choć sytuacja w tym rejonie zaczyna się normować. Miejscowi strażacy wielokrotnie interweniowali z powodu osuwisk rozmokniętej ziemi oraz drzew powalonych przez silny wiatr. W Genui zawalił się mur oporowy. Nikt nie został ranny, jednak dla pewności służby wciąż sprawdzają rumowisko.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Masa wody we Florencji i nie tylko
W Toskanii w wielu miejscowościach studzienki kanalizacyjne nie nadążają z odprowadzaniem wody z ulic. Mocno ucierpiała między innymi Florencja. W mieście w ciągu zaledwie trzech godzin spadło 39 mm deszczu. Wiele ulic w stolicy znalazło się pod wodą. Wstrzymano kursowanie tramwajów na liniach T1 i T2.
Droga krajowa numer 65 w odległości około 15 km od miasta jest nieprzejezdna.
Burmistrz Florencji, Sara Funaro, w serwisie X zaapelowała do mieszkańców o ostrożność podczas poruszania się po metropolii. Zapewniła jednocześnie, że sytuacja obecnie jest już pod kontrolą i "ulega poprawie".
Największe opady zanotowano w toskańskiej miejscowości Mulazzo, w prowincji Massa Carrara. Tam w ciągu 24 godzin spadło 216 mm deszczu. Zarówno tam, jak i w Lunigianie szkoły pozostają zamknięte. Tamtejsza rzeka Magra przekroczyła poziom ostrzegawczy, jednak obecnie lustro wody powoli się obniża.
W wielu miejscach na północy Toskanii obowiązują ostrzeżenia przed lawinami błotnymi oraz wysokim poziomem na rzekach.
W Wenecji aktywowali MOSE
W Ligurii we wtorek rano z powodu złej pogody obowiązywał czerwony alert związany z intensywnymi opadami deszczu, jednak o godz. 11:00 zmieniono go na pomarańczowy, a następnie stopień zagrożenia jeszcze obniżono.
Po zawaleniu się muru w Genui gruz i ziemia przygniotły zaparkowane pod nim samochody. Z okolicznych domów ewakuowano kilka osób. Miejscowa straż pożarna w ciągu 9 godzin z powodu zdarzeń związanych ze złą pogodą interweniowali w mieście ponad 100 razy:
Ulewy cały czas utrudniają transport w wielu miejscach. Z powodu złych warunków odwołano liczne kursy promów z Piombino na Elbę. Zawieszony był także ruch na linii kolejowej Faentina, między Faenzą a Marradi.
Silny wiatr wepchnął falę pływową do Laguny Weneckiej. Aby zapobiec wdarciu się wody do miasta po raz pierwszy w 2025 roku aktywowano system przeciwpowodziowy MOSE - relacjonuje telewizja Rai.
Źródło: ANSA, Rai
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebookui komentuj tam nasze artykuły!












