Sąsiad USA może wysłać żołnierzy na Grenlandię. "Popieramy suwerenność Danii"
Kanada rozważa wysłanie na Grenlandię niewielkiego kontyngentu wojskowego na ćwiczenia z sojusznikami z NATO - poinformował w niedzielę kanadyjski dziennik "The Globe and Mail". Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, bowiem kanadyjski rząd jest świadomy, że wysłanie żołnierzy może spowodować nałożenie na kraj cła przez administrację Donalda Trumpa.

W skrócie
- Kanada rozważa wysłanie niewielkiego kontyngentu wojskowego na Grenlandię na ćwiczenia z NATO, ale decyzja nie została jeszcze podjęta.
- Premier Mark Carney podkreślił, że Kanada popiera suwerenność państw i zapowiedział rozmowę z prezydentem USA w sprawie zabezpieczenia wyspy.
- Kanadyjscy urzędnicy wskazują, że wysłanie żołnierzy może skutkować nałożeniem ceł przez administrację Donalda Trumpa, jak miało to miejsce wobec innych państw.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Według dwóch anonimowych urzędników kanadyjskiego rządu, cytowanych przez gazetę, ostateczna decyzja o wysłaniu żołnierzy na Grenlandię nie została jeszcze podjęta przez premiera Marka Carney'a.
Szef rządu ma podjąć decyzję w tej sprawie niebawem.
Grenlandia. Kanada wyśle wojska? W tle obawa o cła
Jeśli Kanada zdecyduje się na wysłanie oddziału, to dołączy tym samym do Wielkiej Brytanii, Francji, Danii, Holandii, Norwegii, Szwecji i Finlandii, które już wysłały na wyspę swoich żołnierze. Na wszystkie te kraje Donald Trump nałożył cła w wysokości 10 proc. Kanadę mógłby czekać ten sam los.
"Jeśli uczestnictwo Kanady zostanie zatwierdzone, będzie oznaczać pokazanie zaangażowania w obronę Arktyki przez NATO i wyrażenie wsparcia dla Danii" - twierdzą kanadyjscy urzędnicy.
Obecnie na Grenlandii znajdują się trzy kanadyjskie myśliwce CF-18 oraz helikopter Kormoran, które biorą udział w ćwiczeniach Północnoamerykańskiego Dowództwa Obrony Powietrznej.
Premier Kanady o działaniach Trumpa: Poważna eskalacja
Premier Mark Carney, który w niedzielę odwiedził stolicę Kataru Dohę, stwierdził, że przymus ekonomiczny, jaki wykorzystuje Donald Trump aby nabyć Grenlandię, jest "niepokojącą intensyfikacją sytuacji".
- To poważna sytuacja, jesteśmy zaniepokojeni tą eskalacją. Przyszłość Grenlandii leży w decyzji Grenlandii i Danii - powiedział szef kanadyjskiego rządu. - Kanada zawsze będzie popierać suwerenność i integralność terytorialną państw, niezależnie od ich położenia geograficznego - dodał.
Zaznaczył również, że zamierza rozmawiać z prezydentem USA, którego poinformuje, że NATO jest w stanie zabezpieczyć wyspę przed zagrożeniami. Jednocześnie odmówił odpowiedzi na pytanie, czy Kanada wyśle swoich żołnierzy na Grenlandię w ramach wsparcia innych państw NATO.













