Rzecznik generalny TSUE o decyzji polskiego sądu. "Narusza prawo"
Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Dean Spielmann ocenił, że odsunięcie sędzi Sądu Okręgowego w Warszawie od prowadzenia przydzielonych jej spraw bez uzasadnienia naruszyło prawo UE. Rzecznik dodał ponadto, że do złamania przepisów doszło nawet w sytuacji, jeśli odsunięcie nastąpiło za zgodą sędzi.

W skrócie
- Rzecznik generalny TSUE uznał, że odsunięcie sędzi od spraw bez uzasadnienia narusza prawo UE, nawet jeśli nastąpiło za jej zgodą.
- Rzecznik wskazał, że brak kryteriów i uzasadnienia decyzji o odsunięciu sędzi stwarza ryzyko arbitralności i ingerencji.
- Zdaniem Spielmanna system losowego przydziału spraw nie budzi zastrzeżeń, jeśli opiera się na przejrzystych zasadach i publikacji algorytmu oraz raportów z losowania.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Opinia rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Deana Spielmanna dotyczy pytań prejudycjalnych skierowanych do TSUE przez Sąd Okręgowy w Warszawie, który prosił o wyjaśnienia dotyczące przejrzystości i prawidłowości Systemu Losowego Przydzielania Spraw (SLPS).
Chodzi o sytuację, kiedy do sądu drugiej instancji trafiły dwie sprawy, które w 2024 roku zostały losowo przydzielone za pośrednictwem systemu SLPS jednej sędzi.
Sędzia została zwolniona z prowadzenia 100 przydzielonych jej spraw
Wspomniana sędzia została później przeniesiona do innego wydziału tego samego sądu, po czym Kolegium Sądu Okręgowego zwolniło ją z prowadzenia 100 przydzielonych jej wcześniej spraw. Stało się to na wniosek samej sędzi, która wyraziła na to zgodę. Decyzja nie zawierała jednak uzasadnienia.
Sprawy trafiły z powrotem do puli SLPS i zostały rozlosowane między innych sędziów, w tym większość - 56 spraw - przydzielono jednej sędzi. Ta odwołała się od decyzji, argumentując to nierównomiernym rozłożeniem obowiązków. Jej skarga została jednak oddalona.
Sędzia powzięła wątpliwości, czy sąd może być uznany za niezależny, bezstronny i ustanowiony ustawą w rozumieniu prawa UE, jeżeli sędzia rozpoznający sprawę został wyznaczony przez SLPS w okolicznościach budzących wątpliwości.
Rzecznik TSUE o decyzji polskiego sądu. "Niezgodna z prawem UE"
Sędzia podkreśliła zwłaszcza to, że poprzednia sędzia została arbitralnie odsunięta od prowadzenia sprawy, a nowa - wybrana przez system stworzony przez władzę wykonawczą, czyli Ministerstwo Sprawiedliwości.
Zauważyła też, że algorytm SLPS jest nieprzejrzysty, system może doprowadzić do nierównego obciążenia sędziów, istnieje ryzyko manipulacji i błędów w losowaniu, a także brakuje skutecznego środka odwoławczego, który pozwoliłby zakwestionować decyzje dotyczące przydziału spraw.
W czwartek rzecznik TSUE uznał, że odsunięcie sędzi bez uzasadnienia od prowadzenia spraw było niezgodne z prawem Unii Europejskiej. Według niego brak kryteriów i obowiązku uzasadnienia takiej decyzji może stwarzać ryzyko arbitralności i nieuprawnionej ingerencji w przydział spraw.
Zdaniem Deana Spielmanna nie ma przy tym znaczenia, czy sędzia wyraziła na to zgodę, bo mogła ona wynikać na przykład z nacisków ze strony przełożonych.
UE. Spielmann o SLPS: Nie budzi zastrzeżeń
Dodajmy, że rzecznik uznał, że sam system losowania spraw nie budzi zastrzeżeń pod warunkiem, że opiera się na przejrzystych zasadach.
Spielmann dodał, że brak opublikowania kodu źródłowego (zapisu komputerowego) z SLPS nie daje podstaw, by stwierdzić, że doszło do nieprawidłowości, bo publikacja algorytmu i raportów z losowania stanowi wystarczającą gwarancję przejrzystości systemu.
Zdaniem rzecznika TSUE udział ministra sprawiedliwości w tworzeniu systemu i określeniu zasad przydziału spraw wydaje się mieć charakter organizacyjny i nie rodzi zastrzeżeń co do wywierania wpływu na proces przydziału spraw.
Ponadto, zdaniem przedstawiciela instytucji, prawo UE nie wymaga, aby prawidłowość przydzielenia sprawy sędziemu musiała być koniecznie weryfikowana na jego żądanie. Przeprowadzenie tej kontroli powinno być jednak możliwe albo na wniosek strony, albo - w razie poważnych wątpliwości - z urzędu.
Przypomnijmy, że opinie rzeczników generalnych TSUE poprzedzają wyroki trybunału, stanowiąc propozycje rozstrzygnięcia. Sędziowie zazwyczaj podtrzymują stanowisko przyjęte przez rzeczników, ale nie jest to wiążące.














