Reklama

Reklama

Rzeczniczka MSZ Rosji kpi z amerykańskich deklaracji

"Znamy wartość takich doniosłych deklaracji" - napisała rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa na Facebooku, odpowiadając na słowa sekretarza stanu USA Mike Pompeo, który oświadczył w środę przed senacką komisją spraw zagranicznych, że polityka Waszyngtonu wobec sankcji na Rosję "nie zmieniła się zupełnie".

Zacharowa podkreśliła również, że porozumienie paryskie dotyczące globalnej umowy klimatycznej, a także porozumienie w sprawie irańskiego programu nuklearnego były oficjalnym stanowiskiem USA za czasów prezydentury Baracka Obamy, ale prezydent Donald Trump "zdecydował inaczej".

Pompeo w swym oświadczeniu dodał, że gotów jest pracować wraz z Kongresem nad nowymi retorsjami wobec Moskwy.

"NATO pozostanie nieodzownym filarem bezpieczeństwa narodowego Ameryki" - podkreślił sekretarz stanu.

Zapewnił też senatorów, że Waszyngton nie pozwoli, by negocjacje z Koreą Północną ciągnęły się w nieskończoność.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy